Mistrz świata Romário ekskluzywnie o występach Brazylii na MŚ: Zespół pokazuje siłę i wielkość

Romário podczas MŚ w USA udzielił wywiadu Livesport Zprávám.
Romário podczas MŚ w USA udzielił wywiadu Livesport Zprávám.ČTK / imago sportfotodienst / Niyi Fote

Na piłkarskim mundialu nie brakuje także brazylijskiego mistrza świata z 1994 roku, Romário (60). W Stanach Zjednoczonych zajmuje się komentowaniem dla CazéTV, tworzeniem treści na swój kanał Romário TV oraz obowiązkami senatora z Rio de Janeiro. W napiętym grafiku znalazł czas także na rozmowę dla Flashscore.

Romário wspominał triumf Brazylii z 1994 roku i porównał presję, z jaką mierzyło się wtedy jego pokolenie, do tej obecnej. Jego zdaniem występy Brazylii, która na tytuł mistrza świata czeka już 32 lata, mają na turnieju w Ameryce tendencję zwyżkową. Ostatnia wygrana 3:0 ze Szkocją bardzo go zachwyciła.

Jesteśmy w USA, gdzie zostałeś mistrzem świata. Czy to dla ciebie wyjątkowe miejsce?

"Byłem pewien, że tutaj w USA będzie to pozytywne doświadczenie. W 1994 roku zdobyliśmy tu tytuł i mam z tym związane wspaniałe wspomnienia. Wtedy po raz czwarty zostaliśmy mistrzami świata, wiedziałem, że ludzie będą to długo pamiętać".

Romário na meczu Brazylii przeciwko Haiti (3:0) na MŚ 2026.
Romário na meczu Brazylii przeciwko Haiti (3:0) na MŚ 2026.Elyxandro Cegarra / PsnewZ / Bestimage / Profimedia

Brazylia w fazie pucharowej będzie pod presją, by osiągnąć oczekiwany wynik. W 1994 roku byliście w podobnej sytuacji. Na ile presja pomaga, a na ile przeszkadza?

"Wyjeżdżaliśmy z Brazylii bez zaufania, jak kolejny zespół, który tylko weźmie udział w mistrzostwach. Nawet po meczu z Urugwajem (w eliminacjach) kibice i brazylijskie media nie wierzyli, że Brazylia może zostać mistrzem. Pierwsze trzy mecze rozegraliśmy dokładnie jak obecna drużyna: dwa zwycięstwa i jeden remis. Różnica była taka, że obecna Brazylia zremisowała pierwszy mecz i wygrała dwa kolejne, a my pokonaliśmy Rosję i Kamerun oraz zremisowaliśmy ze Szwecją. Już przy wyjeździe z Brazylii wierzyliśmy, że możemy wygrać mistrzostwa. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, że są lepsze zespoły, ale pragnienie zostania mistrzem było kluczowe dla sukcesu".

Czy widzisz w tej drużynie taką samą determinację jak w 1994 roku?

"W pierwszym meczu nie. W drugim już było lepiej, a w trzecim zacząłem rozumieć, że to jest Brazylia, która naprawdę mnie zachwyciła. Wierzę, że od tego spotkania (ze Szkocją) pokazała siłę i wielkość swojej koszulki".

Brazylia – Japonia (poniedziałek 19:00)

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen