Był to szósty pojedynek tych zawodniczek. Do tej pory korzystniejszy bilans (3-2) miała była liderka światowego rankingu, której trenerem jest Tomasz Wiktorowski, ale od soboty w ich bezpośrednich starciach jest remis.
To trzeci w karierze i drugi w tym sezonie – po Dosze – tytuł wywalczony przez Czeszkę, ale pierwszy na korcie trawiastym. Niezależnie od wyniku finału wiadomo było, że Muchova awansuje do Top 10 rankingu – w najnowszym notowaniu będzie dziewiąta.
Finał wyznaczono na godzinę 11, czyli o 120 minut wcześniej niż planowano, ze względu na spodziewane upały. Już piątkowy półfinał pomiędzy Muchovą a Rumunką Eleną-Gabrielą Ruseową został przerwany przez organizatorów na półtorej godziny po pierwszym secie, ponieważ temperatura osiągnęła 38 stopni Celsjusza.
Iga Świątek, która była w tym roku najwyżej rozstawioną tenisistką w Bad Homburg, w 1. rundzie miała tzw. wolny los, a w kolejnej została wyeliminowana przez Amerykankę Emmą Navarro, przegrywając 5:7, 6:2, 3:6. Z kolei w 1. rundzie odpadła Magdalena Fręch, która przegrała z Osaką 4:6, 1:6.
Wynik finału:
Karolina Muchova (Czechy, 4) - Naomi Osaka (Japonia, 6) 6:1, 1:0 i krecz Osaki
