Senegal - Irak 5:0
Senegal i Irak chciały zakończyć rywalizację w grupie I w Toronto wygraną. Obie drużyny walczyły o pierwsze zwycięstwo na turnieju, które mogło dać im awans do fazy pucharowej jako trzecim zespołom w tabeli.
Senegal przed tym turniejem – swoim trzecim z rzędu – miał spore oczekiwania, ale jak dotąd nie spełniał ich, bo przegrał z Francją (1:3) i Norwegią (2:3). "Lwy Terangi" stanęły więc przed groźbą, że po raz pierwszy w historii zanotują trzy porażki w jednej edycji MŚ. Przegrana z Norwegią oznaczała też, że po raz pierwszy w tym stuleciu straciły co najmniej trzy gole w dwóch kolejnych meczach.
Dla Iraku to dopiero drugi występ na MŚ w historii, ale mimo radości z awansu na turniej finałowy, piłkarze wiedzieli, że trafili do trudnej grupy. Mimo to musieli być rozczarowani niektórymi defensywnymi występami przy porażkach z Norwegią (1:4) i Francją (0:3).
Te dwa kraje nigdy wcześniej nie grały ze sobą w oficjalnym meczu, a Senegal na MŚ pozostawał niepokonany w starciach z azjatyckimi drużynami (1W, 1R). Do możliwego przedłużenia tej serii już w 4. minucie przyczynił się pomocnik Sunderlandu Habib Diarra, który otworzył wynik spotkania. Irak został osłabiony tuż przed upływem kwadransa, gdy Rebin Sulaka zobaczył czerwoną kartkę i afrykańska drużyna przejęła inicjatywę.
Zawodnicy Senegalu zdawali sobie sprawę, że jeśli chcą mieć jak najlepszą pozycję wyjściową z tabeli trzecich miejsc, muszą dać z siebie wszystko. Po przerwie do siatki trafił napastnik Crystal Palace Ismaila Sarr, który dzięki swojemu czwartemu golowi na MŚ został najlepszym strzelcem Senegalu w historii mundiali, bijąc rekord Papy Boubu Diopa. Po godzinie gry "Lwy Terangi" prowadziły już bardzo wysoko, a pięknym strzałem popisał się Pape Gueye.
Ten sam zawodnik pokonał bramkarza rywali także w 71. minucie, a ponieważ wszedł z ławki, na dwa trafienia potrzebował zaledwie 13 minut na boisku. Był to jego drugi mecz z dwoma golami w reprezentacji. Gdy w ostatnich dziesięciu minutach Iliman Ndiaye podwyższył na 5:0, ustanowił ciekawy rekord – Senegal został pierwszą afrykańską drużyną, która zdobyła pięć bramek w jednym meczu MŚ.

Irak nie wygrał więc żadnego ze swoich sześciu meczów na mistrzostwach świata i wraca do domu z niechlubnym bilansem bramkowym 1:12. Senegal musi teraz obserwować, jak potoczą się kolejne mecze mundialu, by dowiedzieć się, czy awansuje do 1/16 finału, ale ich szanse są niemal stuprocentowe.
W zespole Iraku cały mecz rozegrał pomocnik Cracovii - Amir Al-Ammari. Kwadrans przed końcem został ukarany żółtą kartką.
