"Byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Ostatnie minuty (...) Strasznie głupia bramka na 2:3. Szkoda, bo mieliśmy zdecydowanie więcej okazji. Piłka czasem jest okrutna" - powiedział Świderski bezpośrednio po spotkaniu.
"Plan na mecz był dobry. Było widać, że stwarzamy sytuacje, wiemy, co mamy robić, jak grać. 'Kamyk' (Jakub Kamiński - red.) miał dwie, trzy sytuacje, ja miałem jeszcze jedną. Nie wiem jak on (szwedzki bramkarz Kristoffer Nordfeldt - red.) to obronił. Myślę, że uderzyłem bardzo dobrze. Interwencja - klasa światowa. Sytuacji było naprawdę sporo. Mam odczucie z boiska, że dziś niezasłużenie przegraliśmy" - dodał napastnik Panathinaikosu Ateny.
