Gianluigi Donnarumma (Włochy, Manchester City)
Włochy były bliskie wymarzonego awansu po ośmiu latach bez udziału w Mistrzostwach Świata. W barażu z Bośnią i Hercegowiną (1:2) nie zdołali jednak doprowadzić meczu do zwycięskiej końcówki i po rzutach karnych ponownie przedłużyli swoje oczekiwanie o cztery lata.
Nawet bramkarz Citizens, który po udanym debiutanckim sezonie w Premier League nie pojedzie ponownie na mundial, nie zapobiegł trzeciemu odpadnięciu tuż przed bramami turnieju głównego.
Dean Huijsen (Hiszpania, Real Madryt)
Urodzony w Amsterdamie hiszpański stoper ma za sobą debiutancki rok w barwach Realu Madryt, ale słaby sezon w wykonaniu klubu mógł przyczynić się do tego, że nie zmieścił się w składzie Luisa de la Fuente.
Rozegrał wszystkie mecze Ligi Narodów dla hiszpańskiej drużyny, ale opuścił większość meczów kwalifikacyjnych z powodu problemów z łydką. Czy jego wybór, by reprezentować La Roja zamiast Holandii się opłacił, pozostaje kwestią sporną.
Harry Maguire (Anglia, Manchester United)
Większość piłkarskiej opinii publicznej liczyła na to, że ostoi obrony Czerwonych Diabłów i reprezentacji Anglii nie zabraknie na mistrzostwach. Thomas Tuchel nie zwracał jednak w tym przypadku uwagi na doświadczenie i preferował innych zawodników w kadrze Trzech Lwów.
31-letni stoper nie krył rozczarowania swoją absencją po kolejnym udanym sezonie w barwach United. "Po sezonie, który miałem, byłem przekonany, że mogę odegrać dużą rolę dla mojego kraju tego lata. Byłem zszokowany i zasmucony tą decyzją" - napisał w mediach społecznościowych doświadczony obrońca.
Trent Alexander-Arnold (Anglia, Real Madryt)
Po odejściu z Liverpoolu utalentowany prawy obrońca miał udowodnić swoją wartość poza Premier League. Inauguracyjny sezon 27-letniego obrońcy na Bernabeu nie był jednak udany.
Nie był zbyt widoczny w hiszpańskiej ekstraklasie, często był nieobecny z powodu kontuzji i nie zdołał osiągnąć swojej najlepszej formy. Co więcej, pod wodzą Tuchela zagrał zaledwie 26 minut i, zgodnie z przewidywaniami, nie było dla niego miejsca w reprezentacji Anglii.
Dominik Szoboszlai (Węgry, Liverpool)
MVP Liverpoolu w tym sezonie miał prawdopodobnie najlepszy sezon w swojej karierze, ale nie zwieńczy go swoim udziałem w Mistrzostwach Świata. We wszystkich rozgrywkach dał świetne występy na wszystkich pozycjach, najczęściej w środku pola, ale także na prawej krawędzi obrony lub na skrzydle.
Jako kapitan nie poprowadził jednak Węgier do mistrzostwa, kiedy to przegrał kwalifikacje do barażu w doliczonym czasie pojedynku z Irlandią (2:3). Troy Parrot skompletował hat-tricka w szóstej minucie doliczonego czasu gry, gasząc nadzieje Węgier na potencjalną kwalifikację.
Cole Palmer (Anglia, Chelsea)
Kreatywny pomocnik nie ma za sobą udanego sezonu w koszulce The Blues. Z powodu kontuzji opuścił kilka tygodni na boisku i rozegrał tylko 2443 minuty we wszystkich rozgrywkach. Chociaż strzelił 10 goli w Premier League, zdobył o pięć bramek mniej w porównaniu z poprzednim sezonem.
Zanotował także spadek w liczbie asyst, zdobywając tylko jedną, w porównaniu do ośmiu w poprzednim sezonie. Niemniej jednak jego nieobecność na Mistrzostwach Świata jest dość szokująca, pokazał już na Euro, że potrafi rozstrzygać ważne mecze nawet jako zmiennik.
Kadry wszystkich drużyn na Mistrzostw Świata 2026
Fermín López (Hiszpania, Barcelona)
Niewielu mogło się spodziewać przed sezonem, że jednym z kluczowych filarów Blaugrany będzie 23-letni techniczny pomocnik. Ale Fermín miał najlepszy rok w swojej karierze, wchodząc do wyjściowego składu i zdobywając 13 bramek i 17 asyst we wszystkich rozgrywkach.
Jednak pod koniec sezonu doznał kontuzji, która wymagała operacji złamania piątej kości śródstopia w prawej stopie. Mistrza Europy i medalisty olimpijskiego będzie brakować w hiszpańskim środku pola.
Khvicha Kvaratskhelia (Gruzja, PSG)
Świeżo upieczony zwycięzca Ligi Mistrzów był w tym sezonie jednym z najlepszych skrzydłowych na świecie, a jego występy doprowadziły Les Parisiens do triumfu w Ligue 1 oraz właśnie Champions League.
W 48 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył 19 bramek i zaliczył 11 asyst. Gruzja nie zakwalifikowała się jednak do Mistrzostw Świata, wygrywając tylko jeden mecz z Bułgarią (3:0) i nie awansując do mistrzostw po udanym Euro.
Hugo Ekitiké (Francja, Liverpool)
Przed rozpoczęciem sezonu zakładano, że szczupły Francuz pozostanie na pozycji głównego napastnika w cieniu Alexandra Isaka. Jednak były zawodnik z Frankfurtu przekroczył wszelkie oczekiwania i stał się jednym z najważniejszych graczy The Reds od początku sezonu. 23-letni napastnik zanotował 11 bramek w swoim debiutanckim sezonie w Premier League i dołożył sześć kolejnych w innych rozgrywkach.
Z pewnością walczyłby o miejsce w wyjściowej jedenastce na Mistrzostwach Świata, ale zerwał ścięgno Achillesa w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów z PSG. Zamiast strzelać bramki na mundialu, będzie musiał dojść do siebie po udanej operacji.
Joao Pedro (Brazylia, Chelsea)
Nawet 15 goli i osiem asyst we wszystkich rozgrywkach nie wystarczyło, by ten szybki i wszechstronny ofensywny napastnik został nominowany do składu Brazylii. Carlo Ancelotti wolał Luisa Henrique z Zenitu Sankt Petersburg lub gwiazdę Neymara, choć ten nie jest pozbawiony problemów zdrowotnych.
Dla byłego zawodnika Brighton jest to spore rozczarowanie, gdyż po najbardziej udanym sezonie w karierze wyraźnie oczekiwał zaproszenia na mundial. Co więcej, trener Canarinhos wykluczył jakiekolwiek zmiany w kadrze ze względu na kontuzje.
Robert Lewandowski (Polska, Barcelona)
Po pożegnaniu z katalońskim klubem, 37-letni napastnik mógł również pożegnać się z reprezentacją Polski na największej międzynarodowej scenie.
Drużyna narodowa nie zdołała jednak przebrnąć przez finałowy mecz barażowy ze Szwecją, przegrywając 2:3, i tym samym nie zdołała nawiązać do udziału w poprzednich Mistrzostwach Świata. To, czy były gracz Bayernu lub Borussii Dortmund będzie kontynuował grę w reprezentacji narodowej, wciąż pozostaje zagadką. Wystąpił on jednak w ostatnim meczu z Ukrainą w maju.
Inne gwiazdy, które opuszczą Mistrzostwa Świata
Yann Sommer, Lewis Hall, Alessandro Bastoni, Matthijs de Ligt, Milos Kerkez, Eduardo Camavinga, Morgan Gibbs-White, Phil Foden, Jeremie Frimpong, Bryan Mbuemo, Ademola Lookman.
