Podczas młodzieżowego mundialu kobiet w środowych meczach 1/8 finału zespoły będą rywalizowały w Katowicach i Sosnowcu, a w czwartek w Łodzi i Bielsku-Białej. Polki o awans do ćwierćfinału powalczą z Kolumbijkami o godzinie 18.30.
"To są wielkie emocje. Nigdy wcześniej takich nie przeżywałam. Kibic to nasz dwunasty zawodnik. Mam nadzieję, że na każdy mecz też będzie ich tyle przychodzić, co na spotkanie z Beninem. Liczymy na wsparcie, bo to naprawdę dodaje otuchy" - powiedziała Witkowska, cytowana przez portal Łączy nas Piłka.
Zawodniczki trenera Marcina Kasprowicza świetnie spisały się w fazie grupowej. Wygrały z Argentyną 3:1, z Meksykiem 2:1 i z Beninem 4:1.
"Kibice tworzą świetną atmosferę i wspierają nas. To naprawdę niesie. W takich momentach, kiedy jest ciężej, gdy musimy więcej biegać i starać się odzyskać piłkę, bardzo nam pomagają. Niesamowite jest to, że możemy promować kobiecą piłkę w Polsce poprzez taki turniej i dostarczanie kibicom frajdy w postaci zwycięstw. Mam nadzieję, że jeszcze więcej ludzi przyjedzie na stadion i będzie nas wspierać" – oznajmiła pomocniczka Jagoda Cyraniak.
Polki z pierwszego miejsca w grupie A awansowały do 1/8 finału. W ostatnim meczu z Beninem (4:1) trzy gole strzeliła Zuzanna Grzywińska.
"Bardzo cieszymy się z takiego zainteresowania fanów. Dziękujemy im za to, że przychodzą na nasze mecze i nas dopingują. Dla mnie to ogromny zaszczyt grać w mistrzostwach świata w Polsce" – podkreśliła Grzywińska.

Komplet zwycięstw w fazie grupowej odniosły także Brazylia, Hiszpania i Korea Północna.
Jeśli Polska wygra z Kolumbią w Bielsku-Białej, to w ćwierćfinale zmierzy się w Łodzi ze zwycięzcą meczu Anglia - Nigeria. Półfinały, finał i mecz o trzecie miejsce też zostaną rozegrane w Łodzi. Do końca turnieju zostało jeszcze 16 spotkań.
