W ostatnich miesiącach w kontekście tegorocznego zdobywcy Złotej Piłki spekulowano o kilku wybitnych nazwiskach. Oprócz Yamala i Kane’a w gronie poważnych kandydatów znajdowali się również Mbappe, Olise czy Messi, który po mistrzostwach świata w 2026 roku był nawet uznawany za największego faworyta. W ostatnich tygodniach walka o prestiżową nagrodę, zgodnie z kursami bukmacherów, ograniczyła się jednak przede wszystkim do hiszpańskiego młodzieńca i angielskiego snajpera.
Tymczasem to Kane przez długi czas uchodził za największego faworyta. W Bayernie Monachium ma za sobą najlepszy sezon w karierze, podczas którego wraz z bawarskim zespołem zdobył trzy trofea. W 51 występach we wszystkich rozgrywkach strzelił imponujące 61 goli i zanotował siedem asyst. Skuteczność potwierdził również na mundialu, gdzie sześć razy wpisał się na listę strzelców. Z Anglią nie sięgnął jednak po tytuł.
"To, czego dokonał Harry Kane, jest naprawdę fenomenalne. To niewiarygodny piłkarz, bardzo inteligentny i sympatyczny. W pełni zasłużyłby na tę nagrodę, a walka rozstrzygnie się między nim i Yamalem. Mam jednak nadzieję, że ostatecznie Złotą Piłkę zdobędzie Harry, bardzo mu tego życzę" – powiedział były reprezentant Anglii Gary Lineker.
W przeciwieństwie do Kane’a jego główny konkurent mógł cieszyć się z triumfu reprezentacyjnego. Yamal wraz z Hiszpanią dotarł na mistrzostwach świata w Ameryce Północnej aż do finału, w którym jego zespół pokonał Argentynę i sięgnął po tytuł. Sukces na mundialu może być kluczowym czynnikiem przy wyborze zdobywcy Złotej Piłki.

Nie jest to jednak jedyny argument przemawiający za hiszpańskim talentem. Yamal prezentował znakomitą formę przez cały sezon, co potwierdzają jego statystyki. W 45 meczach w barwach Barcelony strzelił 24 gole i zanotował 18 asyst. Z katalońskim klubem wygrał ponadto Superpuchar Hiszpanii oraz LaLiga, w której został wybrany najlepszym zawodnikiem sezonu.
Sam Yamal niedawno wypowiedział się na temat kryteriów, na podstawie których wybierany jest zdobywca Złotej Piłki. Zdaniem młodego Hiszpana podczas głosowania zbyt dużą wagę przywiązuje się do okoliczności, które nie mają bezpośredniego związku z indywidualną jakością piłkarzy.
"Zwycięzców wybiera się obecnie inaczej niż kiedyś. Gdy grali Messi i Cristiano, było jasne, że wygra jeden z nich. Problem polega na tym, że ludzie przedkładają teraz okoliczności, które w ogóle nie mają związku ze Złotą Piłką. Na przykład twierdzą, że musi ją wygrać piłkarz PSG, ponieważ zwyciężył w Lidze Mistrzów" – narzekał.
"Tak samo jest z piłkarzem, który strzela 80 goli w sezonie. Taki zawodnik zdobędzie nagrodę dla najlepszego strzelca, ale to zupełnie inne wyróżnienie. Piłka nożna nie polega wyłącznie na tym, kto strzela gole i ma najlepsze statystyki" – dodał Yamal.
Według bukmacherów szanse hiszpańskiego reprezentanta na zdobycie Złotej Piłki znacznie wzrosły w ostatnim miesiącu. Wpływ na to może mieć jego forma na początku nowej kampanii. Yamal błyszczy zarówno w barwach Barcelony, jak i reprezentacji Hiszpanii.

Wyniki z obecnego sezonu nie będą jednak brane pod uwagę w tegorocznym głosowaniu. Oficjalna strona Złotej Piłki przypomina bowiem, że oceniany okres zakończył się już 19 lipca 2026 roku. "Wszelkie występy po 19 lipca 2026 roku, w tym imponujący początek sezonu w wykonaniu piłkarzy, przypadają poza ocenianym okresem i nie będą miały wpływu na tegoroczne głosowanie" – czytamy.
Dla Kane’a i Yamala byłby to pierwszy triumf w prestiżowym plebiscycie. Angielski napastnik zostałby pierwszym zwycięzcą z tego kraju od 2001 roku, gdy nagrodę zdobył Michael Owen. Yamal pobiłby z kolei rekord Brazylijczyka Ronaldo, który otrzymał Złotą Piłkę w wieku 21 lat, i został najmłodszym zdobywcą nagrody w historii plebiscytu.
