Co prawda Robert Lewandowski nie błysnął nocą w USA, ale i tak są dobre wieści zza Oceanu. Dominik Marczuk rozgrywa swój najlepszy sezon w Realu Salt Lake. Długo pracował na pozycję w kadrze zespołu z Utah i rosnącą pewność w grze widać coraz częściej.
Ma szansę po raz pierwszy dobić do tysiąca minut na boisku, a wczoraj zaliczył już 18. występ w sezonie – to jego rekord w USA. Uświetnił go w imponujący sposób w 53. minucie meczu z St. Louis City.
Najpierw uderzył mocno i płasko tuż zza pola karnego, co Benjamin Lundt w bramce gości zdołał jeszcze wybić. Piłka błyskawicznie wróciła jednak do 22-latka za sprawą Luca De Fougerollesa i z większej odległości Polak posłał wznoszącą piłkę poza zasięgiem golkipera gości. Tak padł drugi gol Marczuka w tym sezonie, a czwarty od wyprowadzki z Polski.
Kilka minut później gospodarze dobili St. Louis na 3:0 i przedłużyli serię bez porażki z tym rywalem do siedmiu meczów (na osiem rozegranych od powstania City). Choć trzeba dodać, że istotnym czynnikiem ułatwiającym zwycięstwo była czerwona kartka rywali jeszcze pod koniec pierwszej połowy.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

