Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Dla Legii Warszawa mecz ze Śląskiem Wrocław będzie szczególny. Stadion przy ulicy Łazienkowskiej zapełni się do ostatniego miejsca nie tylko ze względu na spotkanie, lecz także pożegnanie Artura Jędrzejczyka. Doświadczony obrońca, który po poprzednim sezonie rozstał się z klubem, podpisał krótkoterminowy kontrakt i ma znaleźć się w kadrze meczowej.
Gospodarze rozpoczęli z wysokiego "c" - trzema wygranymi i dwoma remisami. Są na pierwszym miejscu w tabeli, czyli tam, gdzie kibice chcieliby ich widzieć na koniec każdego sezonu. Dokonali tego nawet pomimo nie do końca przynoszących chwałę remisów z Piastem Gliwice i Koroną Kielce. Mimo wszystko progres i rękę trenera Marka Papszuna widać gołym okiem. Bo Legia nie jest ekipą bez problemów i nie dokłada kolejnych zer wydanych na transfery nowych piłkarzy. W zasadzie to zatrzymało się na jednym zerze, bo stołeczny klub latem nie wydał ani grosza, zbrojąc się transakcjami bezgotówkowymi albo wypożyczeniami.
Niewiele więcej, bo nieco ponad 100 tysięcy euro, na wzmocnienia wydali w Śląsku Wrocław. Kasa beniaminka również nie jest z gumy i od początku sezonu widać, że bardziej prawdopodobna jest walka o utrzymanie niż boje o europejskie puchary.
Dotychczasowy bilans gości jest nieco mniej imponujący. Wygrali jeden mecz, z Rakowem Częstochowa. Oprócz tego zanotowali dwa remisy i dwie porażki. Ekipę Ante Simundzy cechuje przyjemna do oglądania beztroskość, która niemal zawsze dobrze się ogląda, ale nie zawsze jest gwarantem punktów. Choćby jednego.
Czołową postacią w pięciu pierwszych kolejkach zdecydowanie jest Piotr Samiec-Talar, który w pięciu spotkaniach zdobył dwa gole i zaliczył trzy asysty. Gdyby nie on - byłoby naprawdę krucho. Ma polot, talent i jest w świetnej formie. Jeśli ktoś z drużyny Śląska ma zrobić coś spektakularnego przy Łazienkowskiej, to typujemy właśnie jego.
Czy Legia przedłuży swoją passę zwycięstw u siebie? A może Samiec-Talar rzeczywiście ugotuje coś, co dla gospodarzy okaże się totalnie nie do strawienia? Oto trzy nasze autorskie typy na mecz Legia - Śląsk.
Typy na mecz Legia Warszawa - Śląsk Wrocław
Legia Warszawa wygra @ 1.55 (STS)
Powyżej 2,5 bramki w meczu @ 1.67 (STS)
Piotr Samiec-Talar strzeli gola lub zaliczy asystę @ 2.67 (Superbet)
Kursy z STS i Superbet. Aktualne w momencie publikacji. Mogą ulec zmianie.
Legia powinna wykorzystać przewagę własnego boiska
Pierwszy z typów jest zdecydowanie najbardziej oczywisty. Przemawiają za nim aktualna forma jak i liczby w ostatnich spotkaniach. Legia u siebie w tym sezonie zdobyła komplet sześciu punktów. Mało tego - osiem strzelonych goli świadczy o tym, że przy tym wszystkim nie są minimalistami. Szczególnie wygrana 5:0 z Radomiakiem Radom mówi sama za siebie.
Śląsk jest po drugiej stronie rzeki i dopiero czeka na pierwszy w tym sezonie wyjazdowy punkt. Zarówno z Górnikiem Zabrze jak i Zagłębiem Lubin zdobywali bramkę, ale oba starcia przegrali 1:2. To nie jest mocna karta przeciwko liderowi Ekstraklasy, czyli odradzającej się Legii.
Do tego siedem z dziesięciu ostatnich meczów Legia - Śląsk w Warszawie kończyło się wygranymi gospodarzy. Typujemy, że teraz będzie podobnie.
Typ: Legia Warszawa wygra @ 1.55 (STS)
Wyjaśnienie zakładu: Zakład będzie zaliczony, jeśli Legia Warszawa zwycięży.
Przy Łazienkowskiej nie powinno zabraknąć goli
Śląsk w tym sezonie lubi brać udział w widowiskowych starciach. Cztery z pięciu jego dotychczasowych starć kończyło się przynajmniej trzema golami. Wyjątek? Domowe spotkanie z Cracovią zakończone bezbramkowym remisem. Poza tym oglądaliśmy wyniki 1:2, 2:1, 1:2 oraz 3:3. Jak tu nie typować, że i tym razem kibice przy Łazienkowskiej zobaczą widowisko pełne goli?
Tym bardziej, że oba spotkania Legii na własnym obiekcie również przekraczały linię 2,5 gola - zupełnie jak oba wyjazdy Śląska. Ekipa z Warszawy zdobyła do tej pory najwięcej bramek w Ekstraklasie (11). Oddała też 86 strzałów (3. wynik w lidze) i wykręciła xG wynoszące 8.05 (4. najwyższy współczynnik w lidze).
Ten typ to dobry sposób na to, żeby skręcić ze scenariusza, w którym wygra Legia i zabezpieczyć się niezależnie od wyniku. Naszym zdaniem typ jest prawdopodobny.
Typ: Powyżej 2,5 bramki w meczu @ 1.67 (STS)
Wyjaśnienie zakładu: W meczu łącznie muszą paść przynajmniej trzy bramki.
Samiec-Talar może postraszyć lidera
Na trzeci typ, ten zdecydowanie najbardziej brawurowy, wybieramy gola lub asystę Piotra Samca-Talara. Skąd tu obecność piłkarza Śląska, skoro generalnie skłaniamy się ku wygranej gospodarzy? Ano stąd, że - jak już wspomnieliśmy - kapitan beniaminka jest w świetnej formie. Być może nawet najlepszej spośród wszystkich piłkarzy Ekstraklasy.
Śląsk zdobył w tym sezonie siedem bramek, a bezpośredni udział w pięciu z nich miał właśnie Samiec-Talar. Dwa gole, trzy asysty i punkt w klasyfikacji kanadyjskiej w czterech z pięciu ostatnich meczów. Rozegrał komplet 450 minut, oddał 11 strzałów i stworzył 14 okazji partnerom. To liczby, obok których nie sposób przejść obojętnie. Tym bardziej przy kursie 2.67.
Jego gol lub asysta nie wykluczają rzecz jasna przy tym zwycięstwa Legii, które wciąż pozostaje dla nas typem numer jeden. Natomiast wyniki 2:1 czy 3:1 czy nawet 4:2 pozostają całkowicie realistyczne.
Typ: Piotr Samiec-Talar strzeli gola lub zaliczy asystę @ 2.67 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Typ zostanie rozliczony jako wygrany, jeśli Piotr Samiec-Talar strzeli gola lub zaliczy przynajmniej jedną asystę.
Kursy na mecz Legia Warszawa - Śląsk Wrocław
Kursy z STS. Aktualne w momencie publikacji. Mogą ulec zmianie.
Zakłady na Ekstraklasę
Ekstraklasa to najwyższa klasa rozgrywkowa w Polsce. Na Flashscore znajdziesz typy, kursy, bonusy i najlepsze oferty legalnych bukmacherów na mecze Ekstraklasy.
Typy i kursy | Bonusy bukmacherskie | Najlepsi bukmacherzy piłkarscy | Poradniki bukmacherskie | Gdzie oglądać Ekstraklasę
