Miał moment wyraźnej słabości, ale na przestrzeni całego sezonu Marcel Łubik okazał się jednym z kluczowych zawodników. 22-letni bramkarz rozegrał łącznie 36 meczów w Ekstraklasie i Pucharze Polski (33+3), zachowując w nich 13 czystych kont (10+3).
Zatrzymywał średnio 1,88 strzału na mecz, co samo w sobie zdecydowanie nie imponuje. Tyle że Górnik był świetny w niedopuszczaniu do strzałów rywali. Dlatego 68 obron w sezonie wypada nieźle, zwłaszcza jeśli dodamy do tego dwa obronione rzuty karne (z Koroną w PP i z Lechem w Ekstraklasie).
W meczach ligowych Łubik utrzymał średnią 6,7 w złożonym systemie ocen Flashscore, co dla młodego bramkarza z bardzo dobrą asekuracją obrońców stanowi niezłą notę. Jego ciągły rozwój pokazuje szacowana wartość rynkowa.
Po wypożyczeniu do GKS-u Tychy na sezon 2024/25 wzrosła z 300 do 800 tys. euro. Dziś, po kolejnym roku na Górnym Śląsku, zawodnik jest wart już ok. 1,4 mln euro. Fanom z Zabrza pozostaje jedynie żałować, że perspektywiczny zawodnik odchodzi po zakończeniu wypożyczenia z klubu Bundesligi.
