Sobota była intensywna dla piłkarzy Białej Gwiazdy. Trener Mariusz Jop przygotował dwa mecze sparingowe z Artisem Brno, który również czeka na swój pierwszy mecz w roli beniaminka najwyższej ligi.
Oba zespoły zaplanowały więc istotny sprawdzian i w pierwszym meczu zobaczyliśmy Wisłę w składzie prawdopodobnie bliskim temu przewidzianemu na mecz z GKS-em Katowice (26 lipca o 20:15). Po bezbramkowej pierwszej połowie drugą lepiej otworzyli goście, obejmując prowadzenie po rzucie wolnym.
Gospodarze zdołali jednak przejąć kontrolę nad grą w końcówce. W 83. minucie wyrównał Alan Uryga, a w 89. minucie Jakub Krzyżanowski – obaj uderzali głową. W ostatniej akcji Artis zdołał jeszcze znaleźć gola na 2:2.
Drugie spotkanie było istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, sprawdzający alternatywy trenerzy otrzymali cenne odpowiedzi. W przypadku Mariusza Jopa pokazał się jego nowy nabytek, skrzydłowy Elie Jouan. To on w 39. minucie doszedł do sytuacji sam na sam i pokonał bramkarza rywali z bliska.
Po drugie, Jop po raz pierwszy od początku przygotowań wystawił od pierwszej minuty Juliusa Ertlthalera i Angela Rodado. Pierwszy wypadł z powodu urazu na początku okresu przedsezonowego, a drugi wrócił do gry po wiosennej operacji barku. Obaj rozegrali około godziny, a Austriak popisał się asystą, prostopadłą piłką znajdując strzelca jedynej bramki w spotkaniu.
