Przejdź do głównej treści

Sąd utrzymał w mocy decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. piłkarza Radomiaka

Sąd utrzymał w mocy decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. piłkarza Radomiaka
Sąd utrzymał w mocy decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. piłkarza RadomiakaKazimierz Koper / Alamy / Profimedia

Sąd utrzymał w mocy decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. piłkarza Radomiaka Ibrahimy C. – dowiedziała się PAP w Prokuraturze Rejonowej Radom-Wschód. Postępowanie dotyczyło rzekomego zgwałcenia kobiety. Dla sportowca decyzja sądu oznacza m.in. zniesienie dozoru policyjnego i zakazu opuszczania kraju.

Jak poinformował PAP szef Prokuraturze Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski, we wtorek prokuratorzy otrzymali z sądu informację o utrzymaniu w mocy decyzji o umorzeniu śledztwa dotyczącego rzekomego zgwałcenia 30-letniej kobiety przez Ibrahimę C.

Prokuratura podjęła taką decyzję kilka miesięcy temu. W ocenie śledczych nie było wystarczających dowodów na popełnienie przestępstwa przez mężczyznę.

Jak tłumaczyła wcześniej rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź, z ustaleń prokuratury, która brała pod uwagę zarówno zeznania pokrzywdzonej, jak i wyjaśnienia piłkarza wynika, że przed zbliżeniem ze strony Ibrahimy C. nie doszło w stosunku do kobiety do użycia przemocy, groźby bezprawnej ani też podstępu.

"W zakresie kluczowych okoliczności dotyczących obcowania płciowego pokrzywdzonej z podejrzanym było szereg wątpliwości niedających się rozstrzygnąć w toku śledztwa. Zgodnie z zasadą art. 5 § 2 kpk, niedające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygnąć na korzyść podejrzanego" – wyjaśniła rzeczniczka.

Para poznała się poprzez jedną z aplikacji internetowych. Piłkarz zaprosił kobietę do siebie. Po tym spotkaniu 30-latka złożyła doniesienie o gwałcie. W prokuraturze Gwinejczyk wyjaśniał, że do stosunku seksualnego doszło za obopólną zgodą. Kobieta przeciwnie - twierdziła, że nastąpiło to wbrew jej woli, mimo jej wyraźnego sprzeciwu.

Pokrzywdzona i jej pełnomocnik nie zgodzili się z decyzją prokuratury i złożyli zażalenie. Rozpatrujący je sąd otrzymał jednak w mocy postanowienie o umorzeniu postępowania.

W związku z postawionymi pod koniec listopada ub. roku zarzutami, 27-latek został najpierw tymczasowo aresztowany, a następnie – na skutek zażalenia obrońcy - sąd zmienił środek zapobiegawczy na poręczenie majątkowe w wysokości 150 tys. złotych. Orzekł także wobec piłkarza zakaz opuszczania kraju oraz dozór policyjny. "Teraz stosowane środki zapobiegawcze zostaną uchylone" – powiedział prok. Ołtarzewski.

Ibrahima C. w lipcu ub. podpisał dwuletnią umowę z Radomiakiem. Gwinejczyk występuje na pozycji pomocnika.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen