Styczniowe spotkanie w Zabrzu jego zespół przegrał 1:2, choć pierwszy zdobył bramkę.
"Myślę, że obie drużyny są teraz mocniejsze. My na pewno jesteśmy bardziej gotowi na tę potyczkę. Mamy większy bagaż doświadczeń, wtedy dopiero klarowaliśmy pierwszą jedenastkę i 'podaliśmy tlen' rywalom" – wspomniał.
Zaznaczył, że przed derbami ma ułatwione zadanie.
"Bo nie trzeba budować żadnej historii, o niczym opowiadać, piłkarze doskonale czują, że takim meczem można bardzo dużo wygrać, coś więcej niż trzy punkty. Nawet zagranicznym zawodnikom Piasta nie trzeba tłumaczyć wagi spotkania z Górnikiem" – dodał.

Zaznaczył, że jego drużyna nie podejmuje na boisku ryzyka, ale jest odważna.
"Chcemy grać w określony sposób. Widzimy w tym sens i logikę. Mam nadzieję, że to uatrakcyjnia mecze, że nie ma 'męczenia buły'" - powiedział.
Zwrócił uwagę, że piłka nożna to "branża rozrywkowa".
"Wynik jest esencją sportu, ale z jakichś przyczyn niektóre drużyny mają określoną tożsamość. To, jak gramy, ma być częścią naszego podejścia do piłki i życia" – stwierdził.

Myśliwiec przejął Piasta 23 października 2025, kiedy zespół zamykał tabelę.
"To nie czas na podsumowanie. Może tylko takie, że ktoś wydrukował tabelę z tamtego momentu. Teraz wygląda ona inaczej (Piast zajmuje siódme miejsce). To utwierdza nas w przekonaniu, że ścieżka, jaką obraliśmy, mimo ograniczonych możliwości i spisania nas na straty, jest słuszna. Udowadniamy, że rzetelna praca się obroni i chcemy więcej" – zauważył.
Oba zespoły przed tygodniem udanie wróciły do ligowej rywalizacji po trzytygodniowej przerwie dla reprezentacji. Zabrzanie na wyjeździe ograli Jagiellonię Białystok 3:1 i prowadzą w tabeli, a zespół trenera Myśliwca na własnym stadionie pokonał Widzew Łódź 2:1.
Początek niedzielnego spotkania w Zabrzu o godz. 12.15. Na ewentualny rewanż nie będą musiały oba zespoły czekać zbyt długo, gdyż 27 października zagrają w Gliwicach w Pucharze Polski.

