W odróżnieniu od minionego sezonu, już po 10 kolejkach w Ekstraklasie pachnie walką o tytuł między dwiema drużynami. Zajmujący pierwsze miejsce Górnik Zabrze i broniący korony mistrzowskiej Lech Poznań prezentują się najlepiej na boisku, a Kolejorz ogląda plecy Zabrzan tylko z powodu jednego zaległego spotkania. Z kolei za jego plecami czają się Legia i Pogoń, a całą czołową czwórkę czekają ciekawe pojedynki w 11. kolejce.

Ekipa Gasparika musi zatrzymać derbowych rywali
Górnik Zabrze jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w małych górnośląskich derbach z Piastem Gliwice. Ich starcia są zacięte – ostatnim razem, gdy różnica wynosiła więcej niż jedną bramkę, to Piast był górą.
Na wygraną przy Roosevelta czeka wprawdzie od ponad pięciu lat, jednak drużyna Daniela Myśliwca przyjeżdża bez presji: oni już przekraczają oczekiwania. Zajmują miejsce tuż za strefą pucharową, gdy byli postrzegani jako jedna z drużyn do spadku. Cztery wygrane w pięciu meczach nakazują ostrożność w typowaniu przeciwko Piastunkom, Górnik musi swoją wyższość udowodnić. Choć mecz zaplanowano na niedzielę o 12:15, to zapowiada się gorąco!
Czy Lech zdąży wylizać rany? Korona chce posypać je solą
Również w niedzielę kolejny trudny sprawdzian czeka piłkarzy Lecha Poznań. Upokorzeni w Lidze Europy, piłkarze mistrza Polski podejmują Koronę Kielce. Goście w tym sezonie stawiają sobie najwyższe cele w historii, a po letnich wzmocnieniach stanowią siłę, z którą trzeba się liczyć.
Zespół Jacka Zielińskiego z pewnością będzie szukał swojej szansy przeciwko rywalom, którzy mają spore problemy: wyniki w Europie, zdrowie istotnych piłkarzy (Mońki, Gumnego, Sayyadmanesha) czy konflikt trenera z Pablo Rodriguezem.
Ale czy Korona zdoła powtórzyć wyczyn z maja 2024, gdy uratowała się przed spadkiem właśnie wygraną w Poznaniu? Ostatnio odbijała się od Górnika i Pogoni, wciąż czeka na wygraną z rywalem z obecnej czołówki. Mecz Lech – Korona w niedzielę o 17:30.
Legia musi przełamać klątwę Cracovii
Ostatnia niepokonana w lidze, drużyna Marka Papszuna ma w Krakowie rachunki do wyrównania. Wkrótce minie sześć lat od ostatniej wygranej przy Kałuży, a Papszun również pod wodzą Rakowa miał problemy ze zdobyciem „Ziemi Świętej”.
Zwłaszcza po niedawnym przełamaniu gospodarze zaczęli nabierać pewności siebie i trener Grzelak liczy, że Cracovia zdoła pójść za ciosem. Głównym wyzwaniem dla Pasów będzie sypnięcie piachem w tryby bardzo solidnej defensywnie Legii. Jeśli się uda, seria gości bez wygranej w Krakowie może się przedłużyć w sobotę o 20:15.

Bezpośredni bój o miejsce w czołówce
Przed starciem Cracovii i Legii odbędzie się nie mniej interesująca rywalizacja między sąsiadami w czołówce tabeli. Dziś o wyższości Pogoni decyduje tylko bilans bramkowy lepszy o jedną bramkę, ale GKS imponuje ostatnio skutecznością. Zwłaszcza duet Nowak-Szkuryn sieje spustoszenie, jakiego parę lat temu nikt by się po tych zawodnikach nie spodziewał.
Na Nowej Bukowej GieKSa jest wyraźnie faworyzowana przez analityków Opta, jednak to Pogoń przyjeżdża niepokonana w lidze od lipca! Coraz wyższa dyspozycja Paula Mukairu i Benjamina Mendy’ego, dobra forma Churlinova czy szybko zyskujący uznanie młody Maciej Wojciechowski to całkiem spora lista atutów. Sobota i 17:30 to data do zarezerwowania na kawał meczu.
W sercu Łodzi o przerwanie dwóch serii
Mimo ogromnych inwestycji Widzew wciąż rozczarowuje i trener Stolarski wydaje się coraz bliższy powiedzenia wprost, którym piłkarzom brakuje zaangażowania. RTS wciąż nie wygrał żadnego meczu u siebie, a jedyną wygraną notował jeszcze w sierpniu.
Z kolei Wisła nie wygrała jeszcze żadnego spotkania na wyjeździe. W meczu przyjaźni podział punktów na co dzień nie brzmiałby najgorzej, tyle że dziś żadnej ze stron nie zadowoli. Widzewowi nie pozwoli uciec od strefy spadkowej, a Wiśle – utrzymać się blisko uciekającej czołówki. Ktoś najpewniej przerwie serię, a w piątek od 20:30 poznamy odpowiedź.

Medaliki w poszukiwaniu nadziei
Skoro Wisła w ten weekend gra w Łodzi, na stadionie przy Reymonta rozgości się znów Wieczysta. Przed tygodniem beniaminek w końcu wygrał na „swoim” boisku, na co z niepokojem musieli spoglądać w Częstochowie. Raków z wyjazdów nie przywiózł bowiem nic poza rozczarowaniami.
Zresztą, nawet wygrana nie pozwoli gościom opuścić ostatniego miejsca w tabeli. Na razie szukają punktu zaczepienia, by mieć na czym budować. W przypadku Wieczystej wydaje się, że ten punkt już jest – gra zbudowanej latem drużyny zaczyna się zazębiać i dlatego analitycy Opta widzą w Wieczystej wyraźnego faworyta. Dziś od 18:00 zespół trenera Kaczmarka spróbuje zadać temu typowi kłam.
W pucharach się udało, teraz Jaga ruszy w lidze?
Jagiellonia w czwartek rozwiała część ciemnych chmur znad stadionu przy Słonecznej, przełamując serię bez wygranej. Punkty w Lidze Europy przyszły po solidnej postawie zespołu pozbawionego paru kluczowych nazwisk. Istotnym wyzwaniem będzie przekucie tego entuzjazmu w wyniki ligowe.
Podczas wyjazdu na drugi koniec Polski Białostoczanie spróbują przerwać serię trzech ligowych porażek i jeśli im się uda, to Zagłębie dozna trzeciej przegranej z rzędu. Ostatnio zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego faktycznie nie błyszczeli, więc nie mogą się pocieszać gorszym okresem rywali. W niedzielę o 14:45 sprawdzimy, kto znalazł sposób na wyjście z dołka.

Mecz Brejdaków o poprawę sytuacji
A propos dołka, Motor Lublin i Śląsk Wrocław rozegrają wielki mecz przyjaźni w raczej ponurych nastrojach. Gospodarze z trudem przerwali ostatnio serię niepowodzeń i ledwie trzymają się nad strefą spadkową. Goście już w niej tkwią, bo od kontuzji Piotra Samca-Talara doznali czterech kolejnych porażek i za plecami mają już tylko Raków. Gospodarze mogą liczyć na komplet widzów w sobotę o 14:45, ale czy odpłacą im widowiskiem?
Carver szuka nowej formuły Radomiaka
Choć kibice tej pory nie cierpią, kolejkę zamkniemy w poniedziałek wieczorem starciem dwóch krańców Mazowsza. Radomiak po niedawnej zmianie trenera spróbuje znaleźć przełamanie w Płocku, gdzie Adam Majewski zapowiada podniesienie się po "najgorszym meczu sezonu" (sam go tak nazwał) przed tygodniem. Ktokolwiek wygra w poniedziałek o 19:00, złapie bezcenny oddech w walce o utrzymanie.
Program meczów 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy
16 października, piątek
Wieczysta Kraków - Raków Częstochowa (18:00; sędzia Paweł Raczkowski z Warszawy)
Widzew Łódź - Wisła Kraków (20:30; Marcin Szczerbowicz z Olsztyna)
17 października, sobota
Motor Lublin - Śląsk Wrocław (14:45; Sebastian Krasny z Krakowa)
GKS Katowice - Pogoń Szczecin (17:30; Szymon Marciniak z Płocka)
Cracovia - Legia Warszawa (20:15; Piotr Lasyk z Bytomia)
18 października, niedziela
Górnik Zabrze - Piast Gliwice (12:15; Patryk Gryckiewicz z Torunia)
KGHM Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok (14:45; Jarosław Przybył z Kluczborka)
Lech Poznań - Korona Kielce (17:30; Łukasz Kuźma z Białegostoku)
19 października, poniedziałek
Wisła Płock - Radomiak Radom (19:00; Daniel Stefański z Bydgoszczy)
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

