We wtorkowy późny wieczór Gliwiczanie na własnym stadionie przegrali w 1/16 finału Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze w rzutach karnych, po bezbramkowym meczu i dogrywce. Wisła potrzebowała 120 minut, by dzień później wyeliminować pierwszoligową Puszczę Niepołomice.
"Fizycznie nasz zespół jest gotowy do sobotniego spotkania. Mnie cieszy dyspozycja drużyny. Nie ma znaczenia, z kim rywalizujemy, dążymy do tego, by prezentować określony sposób gry, jakość. Myślę, że z meczu na mecz – bez względu na poziom trudności – 'rośniemy'. To mnie najbardziej cieszy i to chciałbym utrzymać. Patrząc na podejście moich piłkarzy do obowiązków, jestem spokojny, że nikomu nie zabraknie nawet odrobimy motywacji" – powiedział Myśliwiec.
Jego zdaniem konfrontacja w Płocku będzie dla Piasta zdecydowanie trudniejsza niż wtorkowe spotkanie pucharowe.
"Bo zagrany na boisku rywala, który też potrzebuje punktów, żeby odbić się od dolnej części tabeli. Drużyny trenera Adama Majewskiego są zawsze dobrze przygotowane i grają w określonym stylu. Mam nadzieję, że zrobimy wszystko, by pójść za ligowym 'ciosem'" – zadeklarował szkoleniowiec Gliwiczan.
Piast po 12 kolejkach zajmuje szóste miejsce w tabeli, a Wisła jest 11.
W sobotę goście będą sobie musieli poradzić bez znajdującego się w bardzo dobrej dyspozycji francuskiego pomocnika Quentina Boisgarda, który pauzuje za cztery żółte kartki. Nie wiadomo, że czy wystąpi stoper i jednocześnie kapitan drużyny Jakub Czerwiński. Z powodu urazu nie grał przeciwko Zabrzanom we wtorek.
Myśliwiec zaznaczył, że nie mówił przed sezonem swoim zawodnikom o celach do osiągnięcia.
"Patrząc na nasze możliwości, uznałem, że dla nas takim kluczowym trendem powinno być wygranie przynajmniej połowy spotkań. Na razie tak jest. Możemy to potraktować jako plan raczej asekuracyjny, widząc, jak rośnie forma niektórych piłkarzy. Drużyna czuje swoją siłę, wartość, ale też nikt nie 'odlatuje'. Mamy niezły moment, stać nas na więcej" – zaznaczył.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

Podkreślił, że w wielonarodowej szatni najczęściej używany jest język angielski.
"Rozważamy esperanto, ale - poważnie mówić – angielskim w miarę swobodnie chyba wszyscy się posługują. Co nie zmienia faktu, że każdy próbuje swoich sił w innych językach. Są osoby próbujące hiszpańskiego, są takie, które słuchając francuskiego utwierdzają się w przekonaniu, że nigdy nie spróbują się go nauczyć, inni tak mają z... polskim" – wspomniał z uśmiechem.
