Vuković: Mecz z Bruk-Betem może być jednym z najtrudniejszych

Vuković: Mecz z Bruk-Betem może być jednym z najtrudniejszych
Vuković: Mecz z Bruk-Betem może być jednym z najtrudniejszychMikolaj Barbanell / Zuma Press / Profimedia

Trener piłkarzy Widzewa Łódź przyznał, że mecz z ostatnim w tabeli Bruk-Betem Termaliką Nieciecza może być jednym z najtrudniejszych, jakie czeka jego zespół w walce o pozostanie w ekstraklasie. "Nie możemy nawet pomyśleć o dopisywaniu sobie punktów już teraz" – przestrzegał Aleksandar Vuković.

W sobotę w Łodzi w 28. kolejce piłkarskiej ekstraklasy zmierzą się drużyny zajmujące dwa ostatnie miejsca w tabeli. Obie są poważnie zagrożone spadkiem, jednak większe szanse na utrzymanie się ma Widzew, który do pierwszej bezpiecznej pozycji traci trzy punkty. Bruk-Bet ma od Łodzian pięć punktów mniej i tylko w niewielkim stopniu sytuację Niecieczan poprawiło ostatnie zwycięstwo nad Piastem Gliwice (3:2).

Szkoleniowiec Widzewa przestrzegł jednak przed patrzeniem w tabelę i na tej podstawie wskazywanie faworyta meczu, którego wynik może zadecydować o przyszłości obu klubów w elicie.

"Nie będę bawił się w matematykę, bo wiem, jak układa się ten sezon. To spotkanie, w którym niektórzy bezpodstawnie spisują Bruk-Bet z góry na straty. Ja nigdy tego nie robię, szanuję każdego przeciwnika w ekstraklasie. To drużyna, która potrafiła wygrywać niespodziewanie na wyjazdach, a w tych niewygranych meczach też prezentowała się całkiem nieźle i mogło się to dla niej lepiej skończyć" – powiedział Vuković na piątkowej konferencji prasowej.

Podkreślił, że jego zespół nie przystąpi do meczu z beniaminkiem z poczuciem bycia faworytem, którego czeka proste zadanie do wykonania.

"Wręcz przeciwnie, to wbrew pozorom może być jedno z najtrudniejszych spotkań, jakie nas czeka. Dopisywanie sobie punktów przed pierwszym gwizdku nie może pojawić się w naszych głowach" – zaznaczył.

Wśród optymistycznych aspektów w grze swojego zespołu wskazał na dużą poprawę w ofensywie. Jak mówił, w ostatnim zremisowanym w Częstochowie z Rakowem 1:1 meczu nie przełożyło się to na większą liczbę bramek oraz sytuacji do ich zdobycia, ale – jak przekonywał 46-letni trener – poprawa była i nie da sobie wmówić, że jest inaczej.

"Nie chowam głowy w piasek. Widziałem, jak graliśmy z Górnikiem Zabrze i że było to poniżej oczekiwań z mojej strony, ale w spotkaniu z Rakowem było już znacznie lepiej. Pechowo nie udało nam się wygrać. W sobotę liczę na dalszy postęp, co będzie kluczem dla naszego zespołu. Z meczu na mecz musimy poprawiać swoją dyspozycję, co ułatwi nam zdobywanie punktów" – przekonywał Serb.

W drużynie z Łodzi gotowy do gry ma być m.in. Duńczyk Lukas Lerager, który wrócił do treningów po urazie oraz nieobecny w konfrontacji z Rakowem z powodu późniejszego powrotu ze zgrupowania reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga Steve Kapuadi. Drobne problemy ma jednak Marcel Krajewski, a Ghańczyk Osman Bukari dopiero w sobotę ma wrócić do Łodzi z wyjazdu do Afryki po uzyskanie dokumentów wymaganych do dalszej gry w Polsce.

Sobotnie spotkanie zostanie rozegrane na nowej murawie, którą wymieniono w czasie przerwy na reprezentację. Rozpocznie się o godz. 14.45. W meczu tych zespołów w rundzie jesiennej w Niecieczy Widzew wygrał 4:2.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen