Roberto De Zerbi chce, by Spurs grali atakujący futbol w walce o przetrwanie w Premier League

Roberto De Zerbi na treningu Spurs
Roberto De Zerbi na treningu SpursChloe Knott/Tottenham Hotspur FC / Shutterstock Editorial / Profimedia

Roberto De Zerbi zaapelował do Tottenhamu Hotspur, by ten walcząc o uratowanie klubu przed spadkiem z Premier League po raz pierwszy od 1977 roku, wcielił w życie instynkt napastnika, deklarując w piątek, że "DNA" klubu jest atakowanie i strzelanie goli.

Po mianowaniu na trzeciego menedżera Spurs w tym sezonie, były menedżer Brighton ma siedem meczów, aby poprowadzić drużynę z północnego Londynu do bezpieczeństwa i przyznał, że jego zadanie jest pilne.

Spurs nie wygrali meczu Premier League w 2026 roku, a w tym sezonie zdobyli tylko 40 bramek ligowych, rejestrując ujemną różnicę bramek (-10).

"Nie mam czasu na zasady ani na budowanie, chcę zapewnić organizację z piłką i bez piłki" - powiedział De Zerbi dziennikarzom przed swoim pierwszym meczem na wyjeździe z Sunderlandem w niedzielę. "To, co chcę zrobić i co chcę osiągnąć, to charakter. Odpowiedni duch, odwaga do gry i ataku. DNA tego klubu i drużyny jest znalezienie bramki, strzelenie gola. W tej części mogę być w stanie przenieść moją zasadę".

Włoski menedżer obiecał pozostać na stanowisku w przyszłym sezonie niezależnie od wyników, opisując tę rolę jako największe wyzwanie w swojej karierze po podpisaniu długoterminowego kontraktu.

Spurs spadli w tabeli, najpierw pod wodzą Thomasa Franka, a następnie tymczasowego szkoleniowca Igora Tudora, zajmując 17. miejsce - jeden punkt nad strefą spadkową.

"Wierzę, że aby utrzymać Spurs w Premier League, musi to być jasne dla wszystkich, ponieważ chcę pracować w Premier League. Myślę, że zasługuję na pracę w Premier League" - powiedział De Zerbi.

"W każdym razie, jeśli podpiszę kontrakt w kwietniu, muszę być gotowy do pozostania bez względu na wszystko w następnym sezonie. Chcę skupić się na Sunderlandzie i pozostałych sześciu meczach. Ale mój pomysł jest bardzo jasny".

Jednak otrzymał cios, gdy napastnik Mohammed Kudus doznał niepowodzenia w powrocie do zdrowia po kontuzji czworogłowego uda, a Ghańczyk jest również zagrożony opuszczeniem Mistrzostw Świata.

"Zacząłem niezbyt szczęśliwie. Kudus był w mojej głowie kluczowym zawodnikiem. Ale i tak musimy patrzeć w przyszłość. Mamy wielu bardzo dobrych napastników i musimy pomóc im pokazać swoje umiejętności" - dodał De Zerbi.

"Kolo Muani nie rozgrywa świetnego sezonu, ale jest dobrym zawodnikiem. Mathys Tel, chciałem go w Marsylii. Xavi Simons to wielki talent. RicharlisonSolanke, wiesz lepiej ode mnie. Musimy zapewnić im najlepszą formę".

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen