Tak twierdzą osoby zbliżone do sprawy, a Brighton konsekwentnie podkreśla, że 22-latek nie jest na sprzedaż, mimo rosnącego zainteresowania.
W ostatnich dniach stało się jasne, że sytuacja Baleby będzie się zaostrzać, a Brighton przygotowuje się na kolejne zapytania podczas nadchodzącego okna transferowego.
Choć od początku spodziewano się, że stanowisko Mew zostanie poddane próbie – Manchester United oraz inne kluby Premier League liczą na niższą cenę – Brighton pozostaje niewzruszone.
Nieco słabsza forma Baleby w tym sezonie sprawiła, że niektórzy zainteresowani zaczęli się zastanawiać, czy jego wycena może spaść bliżej poziomu 70 mln funtów, który według nich odzwierciedla realną wartość rynkową.

Jednak Brighton stanowczo odrzuca takie spekulacje, wielokrotnie podkreślając publicznie, że nie zamierza udostępniać go na transfer w żadnych okolicznościach.
Prezes klubu Paul Barber powiedział w sobotę: „Nie było telefonu z Old Trafford, nie kontaktował się z nami nikt związany z Manchesterem United. Nie mamy planów ani chęci, by sprzedawać Carlosa w tym oknie transferowym ani w żadnym kolejnym”.
Co ciekawe, według źródeł takie stanowisko publiczne ma również na celu sprawdzenie, jak silne jest rzeczywiste przekonanie Manchesteru United.
Brighton doskonale wie, z rozmów prowadzonych latem, jak wysoko Manchester United ocenia Balebę i jak bardzo jego profil odpowiada temu, czego Ruben Amorim szuka w przebudowie środka pola.
Jednocześnie wiadomo, że Manchester United ma trudności ze znalezieniem alternatywnych kandydatów, którzy łączą doświadczenie z najwyższej ligi, siłę fizyczną i kontrolę pozycji.
W związku z tym Brighton uważa, że jeśli przekonanie United co do Baleby jako właściwego wyboru pozostanie silne, klub ostatecznie nie będzie miał wyjścia i będzie musiał zaakceptować pełną wycenę.
Osoby z klubu są przekonane, że ich wycena powyżej 100 mln funtów nie ulegnie zmianie w kolejnych oknach transferowych, niezależnie od presji z zewnątrz.
Baleba obecnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Kamerunu podczas Pucharu Narodów Afryki i ma wystąpić w dzisiejszym meczu z Republiką Południowej Afryki.

