Przejdź do głównej treści

Były trener City Mancini o fikcyjnych kontraktach: To problem klubu, nie mój

Mancini miał znaczący udział w rozwoju Manchesteru City.
Mancini miał znaczący udział w rozwoju Manchesteru City.Action Images / Carl Recine via Reuters

Trener reprezentacji Włoch Roberto Mancini (61) nie przejmuje się szeroko zakrojonym skandalem finansowym Manchesteru City. Choć jest jednym z bohaterów omawianych nieprawidłowości dotyczących tak zwanych podwójnych umów, całą odpowiedzialność przenosi wyłącznie na swój były klub. W tym tygodniu niezależna komisja uznała City za winnego wieloletniego łamania przepisów, a klub złożył odwołanie od werdyktu.

Mancini, który prowadził angielski zespół w latach 2009-2013, został skonfrontowany ze sprawą przed piątkowym meczem Ligi Narodów na terenie Francji. Stanowczo odrzucił jednak wszelkie obawy o własne konsekwencje. "Nie. Mówiłem o tym już niedawno. To nie jest coś, co mnie dotyczy. Niestety, to problem City" – powiedział włoski strateg.

Kilka dni wcześniej w Turcji pośrednio potwierdził istnienie wątpliwego porozumienia, próbując bronić zarówno klubu, jak i siebie. "Manchester City nie jest winny. A to, że istniała podwójna umowa, prawdopodobnie nie jest moim problemem, tylko ich" – stwierdził wówczas.

Jednym z głównych punktów oskarżenia, w których komisja uznała klub za winnego oszustw, jest właśnie ukrywanie rzeczywistych wynagrodzeń zawodników i trenerów w okresie od sezonu 2009/10 do sezonu 2017/18. Na budzące kontrowersje finansowanie Manciniego niemiecki magazyn "Der Spiegel" zwrócił uwagę już w 2018 roku.

Z opublikowanych wówczas dowodów wynikało, że Włoch otrzymywał podstawową pensję w wysokości 1,45 miliona funtów rocznie. Kwota ta podwajała się jednak dzięki oddzielnej umowie dotyczącej świadczenia usług doradczych dla klubu z siedzibą w Abu Zabi. Dziennik "The Telegraph" poinformował ponadto w tym tygodniu, że w ten sposób zespół z Manchesteru mógł uniknąć płacenia około 12 milionów funtów podatku dochodowego i składek na ubezpieczenie.

Mancini zaznaczył swoją obecność na niebieskiej części Manchesteru kilkoma sukcesami. W 2011 roku zdobył FA Cup, a w sezonie 2011/12 świętował z Obywatelami pierwszy ligowy tytuł od 44 lat. Stracił stanowisko w maju 2013 roku, zaledwie kilka dni po niespodziewanej porażce 0:1 z Wigan w finale FA Cup.

Władze City przez cały czas trwania sprawy odrzucają wszelkie zarzuty nielegalnego działania i zamierzają bronić swojej niewinności przed komisją odwoławczą.

Manchester City złożył odwołanie

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen