Ratcliffe spotkał się w zeszłym tygodniu z szeroką krytyką za swoją wypowiedź, a później przeprosił, jeśli jego słowa "uraziły niektóre osoby”.
Po raz pierwszy od czasu kontrowersyjnych słów Ratcliffe’a, tymczasowy trener Manchesteru United, Carrick, w piątek podkreślił otwartość klubu podczas rozmowy z dziennikarzami.
"Sir Jim wydał oświadczenie, potem klub również opublikował komunikat, więc nie do mnie należy dodawanie czegokolwiek więcej. Mogę tylko powiedzieć, że będąc w tym klubie przez wiele lat, zawsze mieliśmy ogromny wpływ na całym świecie”, powiedział Carrick dziennikarzom w piątek.
"Jesteśmy bardzo dumni z atmosfery i kultury panującej w klubie, a równość, różnorodność i wzajemny szacunek to wartości, które staramy się pielęgnować każdego dnia”.
Carrick przez 12 lat był pomocnikiem United, zdobywając liczne trofea, a obecnie po raz drugi pełni funkcję tymczasowego trenera po zwolnieniu Rubena Amorima w styczniu.
44-latek jest mocno związany z kulturą Manchesteru United i nie ma wątpliwości co do szczerości działań klubu na rzecz otwartości wobec osób wszystkich narodowości.
"Bycie częścią tego klubu oznacza zrozumienie, co on znaczy na świecie i jakie mamy obowiązki”, zaznaczył.
"Mogę mówić tylko o własnych doświadczeniach – jestem tu od dawna, pracowałem z wieloma trenerami, różnymi pracownikami, pochodzącymi z różnych środowisk, i doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Jestem dumny z tego, co klub sobą reprezentuje”.
Carrick jest przekonany, że kontrowersje wywołane opiniami Ratcliffe’a nie wpłyną negatywnie na jego międzynarodową kadrę.
"Mamy bardzo silną grupę – zarówno zawodników, jak i pracowników oraz wszystkich związanych z klubem. Myślę, że stale ze sobą rozmawiamy, wspieramy się i pomagamy sobie nawzajem” – powiedział Carrick przed poniedziałkowym meczem Premier League w Liverpoolu z Evertonem.
"Zawodnicy mieli w tym tygodniu świetne nastawienie. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie. Jesteśmy tu po to, by się wspierać i pomagać sobie nawzajem”.
