Carrick jest podekscytowany „wyjątkowym” meczem z Liverpoolem

Carrick nie może się doczekać starcia Man Utd z Liverpoolem
Carrick nie może się doczekać starcia Man Utd z LiverpoolemReuters / Phil Noble

Michael Carrick uważa, że starcie Manchesteru United z Liverpoolem to zawsze „wyjątkowy” pojedynek, nawet jeśli w tym sezonie żadna z drużyn nie walczy o tytuł mistrza Premier League.

Najbardziej utytułowane angielskie kluby, mające po 20 mistrzostw kraju, zmierzą się na stadionie Old Trafford w niedzielę, a oba zespoły są na dobrej drodze do zapewnienia sobie udziału w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.

United zajmuje trzecie miejsce w tabeli i ma trzy punkty przewagi nad Liverpoolem, a pierwsza piątka ma zagwarantowany udział w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych w przyszłym sezonie.

„To zdecydowanie jeden z moich ulubionych meczów, bez wątpienia to wyjątkowe spotkanie” – przyznał trener United Carrick. „Mamy wiele ważnych meczów i rywalizacji z innymi drużynami, ale to starcie jest zdecydowanie w ścisłej czołówce".

„Historia, wzloty i upadki, które przyniosły takie spotkania, emocje, widowisko i napięcie – to wszystko sprawia, że ten mecz jest naprawdę wyjątkowy”.

Były pomocnik United podkreślił, że klub zrobił ogromny postęp od poprzedniego sezonu, kiedy zakończył rozgrywki na fatalnym 15. miejscu, tracąc 42 punkty do mistrzowskiego Liverpoolu.

„Myślę, że to najlepiej pokazuje, jak bardzo drużyna się poprawiła i nabrała siły” – stwierdził. „Przystępujemy do tego meczu w bardzo dobrej sytuacji, po serii udanych wyników, chcąc dalej się rozwijać i iść naprzód. Jesteśmy w pełni świadomi sytuacji w tabeli i tego, jak niewielka jest różnica między nami. Ale to nie jest coś, na czym się skupiamy przed tym spotkaniem. Uważam, że to mecz, który rządzi się własnymi prawami”.

Szkoleniowiec United przyznał, że klub jest „w siódmym niebie” po tym, jak Kobbie Mainoo podpisał w tym tygodniu nowy, pięcioletni kontrakt.

Reprezentant Anglii, 21-letni, stracił miejsce w składzie za kadencji poprzedniego trenera Rubena Amorima, ale po objęciu zespołu przez Carricka w styczniu wrócił do pierwszej jedenastki i odegrał kluczową rolę w odbudowie drużyny.

„Poradził sobie z tym znakomicie” – ocenił Carrick. „Stać go na jeszcze więcej, naprawdę dużo więcej. Powtarzam to od jakiegoś czasu, bo to bardzo młody zawodnik, ale obecnie jest w świetnym miejscu".

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen