Chelsea prowadzi rozmowy z Alonso. Władze klubu muszą jednak zmienić podejście

Alonso nie zagrzał długo miejsca na ławce Realu.
Alonso nie zagrzał długo miejsca na ławce Realu.FADEL SENNA / AFP

Od kwietniowego zwolnienia Liama Roseniora (41) Chelsea mierzy się z problemem obsady trenerskiej. Władze przyznały, że muszą dokonać autorefleksji w kwestii funkcjonowania klubu. Wybór kolejnego szkoleniowca będzie więc kluczowy nie tylko pod względem wyników na boisku, ale także ze względu na sygnał, jaki drużyna ze Stamford Bridge wyśle w świat. The Blues prowadzą zatem rozmowy z Xabim Alonso (44), który według doniesień jest kandydatem numer jeden.

Obiecywano stabilizację na stanowisku trenera w porównaniu z erą Romana Abramowicza, jednak sami rotują szkoleniowcami jeszcze intensywniej. Amerykańscy właściciele Chelsea szukają już szóstego trenera pod swoim kierownictwem (dziesiątego, licząc tymczasowych szkoleniowców).

"W momencie, gdy klub stara się zapewnić stabilność na stanowisku głównego trenera, rozpoczniemy proces autorefleksji, by podjąć właściwą, długoterminową decyzję dotyczącą obsady tej funkcji" - przekazano w komunikacie po zwolnieniu Roseniora, którego tymczasowo zastąpił Calum McFarlane.

Chelsea do tej pory utrzymywała, że trener ma ograniczone kompetencje, a sukces klubu ma wynikać z decyzji silnie zorganizowanego zarządu. Gdy Enzo Maresca chciał większego wpływu, napotkał opór, co ostatecznie doprowadziło do jego odejścia. Dyrektorzy sportowi londyńskiego klubu stoją przed dużym wyzwaniem – zatrudniając nowego szkoleniowca, muszą wysłać światu sygnał, że wciąż mają najwyższe ambicje i są gotowi przyznać się do błędów.

The Blues prowadzą więc rozmowy z Alonso. Były trener Realu Madryt i Bayeru Leverkusen jest gotowy rozpocząć nowy rozdział i czeka na odpowiedni projekt, jak informuje insider Fabrizio Romano. Dziennikarz sportowy Nicolo Schira podaje, że odbyły się już pierwsze pozytywne rozmowy, ale wszystko jest jeszcze na wczesnym etapie.

Aby przekonać hiszpańskiego szkoleniowca, Chelsea musiałaby zmienić sposób funkcjonowania i dać trenerowi większą swobodę. Dotychczas klub preferował nowe twarze zamiast uznanych trenerów, licząc na ich większą elastyczność wobec narzuconych zasad. Alonso już nie pasuje do tego schematu.

Nawet jeśli obie strony dojdą do porozumienia, pozostaje jeszcze jedna potencjalna przeszkoda – miłość Hiszpana do Liverpoolu. Podobno, gdyby dostał szansę, wolałby grać na Anfield, gdzie Arne Slot zmaga się z problemami w swoim drugim sezonie. Klub ze Stamford Bridge rozważa zatem inne opcje, ale jasno wskazuje swojego faworyta.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen