Barcelona już teraz ożywia rynek transferowy. Coraz więcej mówi się o możliwym transferze Bastoniego. Tymczasem Koundé, jeden z filarów defensywy Hansiego Flicka, otrzymał kilka poważnych ofert.
Kilka dni temu Deco potwierdził w rozmowie z "Mundo Deportivo", że Manchester City rzeczywiście kontaktował się w sprawie Francuza. Jednak odpowiedź Barcelony była jednoznaczna: nie jest na sprzedaż. "Nie było konkretnej oferty, ale City pytało, czy jest dostępny. Odpowiedzieliśmy, że nie, więc nie pojawiła się żadna propozycja” – powiedział Deco.
Teraz kataloński dziennik podaje, że sytuacja się zmieniła: City wciąż jest zainteresowane zawodnikiem, podobnie jak Liverpool, który szuka bardziej defensywnego piłkarza niż Frimpong, a także Chelsea, która już wcześniej próbowała pozyskać Koundé, zanim trafił do Barcelony.
