To, co miało być tymczasową nominacją stabilizującą, zamiast tego przyspieszyło kryzys, a Opta określa obecnie prawdopodobieństwo spadku na 27 procent, co stanowi oszałamiający wzrost z czterech procent przed przybyciem Tudora.
Surowe liczby przedstawiają ponurą historię. Żałosne 20 bramek straconych w siedmiu meczach w tempie 2,8 na mecz, 0,57 punktu na mecz i sekwencja jednej wygranej, jednego remisu i pięciu porażek sprawiły, że Tudor ma najniższy procent zwycięstw w historii klubu - co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę całkowity brak zwycięstw w Premier League.
Chaotyczna linia czasu, przerywana katastrofalną porażką u siebie 0:3 z Nottingham Forest i upokorzeniem 1:4 przez Arsenal, zakończyła się jego odejściem 29 marca. Spurs potrzebują teraz nie tylko menedżera, ale także strażaka - coś, czym Chorwat miał być.
Uwaga nieuchronnie kieruje się na krótką listę, więc kto prawdopodobnie podejmie się wysokiego zadania w Tottenhamie Hotspur jako następny?
Sean Dyche
Sean Dyche wyłania się jako pragmatyczny faworyt. Jego reputacja opiera się na przetrwaniu, a nie na stylu, a w walce o utrzymanie może to być właśnie atrakcyjne.
Drużyny Dyche'a historycznie przewyższają oczekiwania defensywne w stosunku do wartości drużyny, a jego zdolność do szybkiej organizacji czyni go wiarygodnym rozwiązaniem tymczasowym.
Pytanie brzmi, czy Spurs zaakceptowaliby estetyczny kompromis, nawet tymczasowo, biorąc pod uwagę długotrwały kryzys tożsamości klubu między wynikami a filozofią i czy sam Dyche byłby zainteresowany krótkoterminową rolą.
Roberto De Zerbi
Roberto De Zerbi reprezentuje ideologiczne przeciwieństwo. Jego kadencja w Brighton pokazała elitarną grę i progresywne wskaźniki ataku, często plasując się wśród najlepszych w Premier League pod względem sekwencji posiadania piłki i oczekiwanych bramek.
Jednak wprowadzenie takiego systemu do rozbitej drużyny Spurs walczącej o spadek z kończącymi się rozgrywkami wydaje się ambitne do granic ryzyka.
De Zerbi może być bardziej prawdopodobny jako letnia nominacja niż krótkoterminowy stabilizator.
Marco Silva
Marco Silva znajduje się gdzieś pomiędzy tymi biegunami. Jego drużyna Fulham wykazała się elastycznością taktyczną i odpornością, ze zrównoważonym podejściem, które może przełożyć się na drużynę o niskiej pewności siebie. Silva ma wcześniejsze doświadczenie w poruszaniu się w środowiskach zagrożonych spadkiem, choć jego osiągnięcia sugerują raczej stopniową poprawę niż natychmiastową pomoc. Jako tymczasowy menedżer oferuje raczej kompetencje niż dramatyczny wzrost.
Adi Hutter
Jego praca w Bundeslidze i Ligue 1 pokazała zdolność do zorganizowanego pressingu i pionowych przejść w ataku. Jednak intensywność Premier League i bezpośredniość trudnej sytuacji Spurs mogą ograniczać jego przydatność jako krótkoterminowej nominacji, a on sam nie ma doświadczenia w Premier League, co przyczyniło się do słabego okresu Tudora.
Wydaje się bardziej trenerem projektu niż menedżerem kryzysowym, ale nawet mimo to fani prawdopodobnie nie będą pod wrażeniem.
Człowiek Tottenhamu
Wśród kibiców nastroje dryfują w kierunku znajomości.
Harry Redknapp, Tim Sherwood i Glenn Hoddle mają nieuchwytny urok bycia "ludźmi Tottenhamu". Atakujący instynkt Redknappa i jego wcześniejsze sukcesy w klubie napawają optymizmem, choć jego nieobecność w zarządzaniu na najwyższym poziomie rodzi pytania o natychmiastowy wpływ. Sherwood oferuje pasję i wewnętrzną wiedzę, choć z ograniczonymi niuansami taktycznymi. Hoddle, inteligentny i przesiąknięty dziedzictwem Spurs, wzbudziłby szacunek, choć nie ma pewności, czy przełoży się to na krótkoterminowe punkty.
Następnie jest Jurgen Klinsmann, nazwisko, które łączy w sobie nostalgię i intrygę. Jego poprzednia przygoda w Spurs jako zawodnika wciąż rezonuje, a jego kariera menedżerska została zdefiniowana przez piłkę nożną turniejową i motywacyjne przywództwo, a nie cotygodniową ligową harówkę. W walce o utrzymanie sama charyzma rzadko wystarcza.
Nad tym wszystkim unosi się Mauricio Pochettino, od którego powszechnie oczekuje się, że będzie preferowaną długoterminową nominacją latem.
Ten kontekst komplikuje tymczasowe poszukiwania. Spurs nie zatrudniają jedynie menedżera, ale opiekuna, którego zadaniem jest zachowanie statusu Premier League do czasu przywrócenia bardziej trwałej wizji.
Dla klubu, który rozpoczął kadencję Tudora z pięcioma punktami przewagi nad zagrożeniem, a teraz trzyma się jednopunktowej poduszki, decyzja jest prawdopodobnie najważniejsza w nowoczesnej historii Tottenhamu Hotspur.
Romans, ideologia czy pragmatyzm. Kolejna nominacja, jakkolwiek tymczasowa, zadecyduje o tym, czy sezon Tottenhamu zakończy się z ulgą, czy jednym z najbardziej wstrząsających spadków w historii Premier League.
