AFP Sport przygląda się pięciu klubom, które najprawdopodobniej będą najbardziej aktywne przed zamknięciem okna 2 lutego:
Liverpool znów sięgnie głęboko do kieszeni
The Reds wydali w jednym oknie więcej niż jakakolwiek drużyna Premier League w historii, przeznaczając niemal 450 milionów funtów na sześciu nowych zawodników.
Jednak ta inwestycja nie przyniosła dotąd oczekiwanych efektów, a kontuzje sprawiają, że mistrz Anglii prawdopodobnie ponownie ruszy na rynek transferowy.
Transfer Alexandra Isaka z Newcastle za rekordowe w Wielkiej Brytanii 125 milionów funtów był najgłośniejszym ruchem Liverpoolu podczas letniego szaleństwa transferowego, ale Szwed czeka teraz co najmniej dwumiesięczna przerwa z powodu złamanej nogi.
Mimo że latem wydano około 300 milionów funtów na napastników, Arne Slot ma obecnie bardzo ograniczone pole manewru w ataku, ponieważ Mohamed Salah również jest nieobecny z powodu udziału w Pucharze Narodów Afryki.
Przyszłość Salaha pozostaje niepewna po jego publicznym niezadowoleniu z decyzji Slota o odsunięciu go od składu. Jeśli Egipcjanin odejdzie, Liverpool będzie musiał znaleźć jego następcę.
Czy Aston Villa wzmocni walkę o tytuł?
Marzenia Aston Villi o utrzymaniu się w walce z potęgą Arsenalu i Manchesteru City w wyścigu o mistrzostwo zależą od tego, co uda się zrobić w najbliższym miesiącu, by wzmocnić kadrę Unaia Emery'ego.
Villa nie mogła swobodnie wydawać pieniędzy latem z powodu przepisów dotyczących finansowego fair play.

Mimo to Emery dokonał cudów, prowadząc zespół do serii 11 zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach przed wtorkową porażką 1:4 z Arsenalem.
Pomimo ograniczonych możliwości, w styczniu rok temu włodarze Villi zdołali znacząco wzmocnić drużynę, gdy wypożyczenia Marcusa Rashforda i Marco Asensio niemal zapewniły awans do Ligi Mistrzów.
Semenyo blisko City
Zespół Pepa Guardioli wydaje się wygrywać pierwszą dużą transferową batalię tego miesiąca, pozyskując Antoine'a Semenyo z Bournemouth.
Ghańczyk wzbudził także zainteresowanie Liverpoolu, Chelsea i Tottenhamu po tym, jak w tym sezonie zdobył dziewięć bramek w Premier League.
W kontrakcie Semenyo znajduje się klauzula wykupu w wysokości 65 milionów funtów, którą trzeba aktywować przed 10 stycznia.
City nie zwleka, chcąc dodać jeszcze więcej siły ognia do już najskuteczniejszego zespołu Premier League.
Jednak bramki zdobywane przez skrzydłowych są problemem dla Guardioli.
Jeremy Doku, Savinho, Oscar Bobb i Omar Marmoush mają na swoim koncie w tym sezonie zaledwie jedną bramkę w Premier League.
Mainoo na wylocie?
Transfery Manchesteru United w styczniu będą prawdopodobnie zależeć od przyszłości Kobbiego Mainoo.
Reprezentant Anglii, który błyszczał podczas drogi Synów Albionu do finału Euro 2024, nie rozpoczął jeszcze żadnego meczu Premier League w tym sezonie.
Ruben Amorim nie wydaje się widzieć Mainoo jako zawodnika pasującego do kapitana Bruno Fernandesa, a obaj w ostatnich tygodniach zmagali się z kontuzjami, co mocno ograniczyło możliwości w środku pola United.
Bryan Mbeumo i Amad Diallo również przebywają na Pucharze Narodów Afryki, ale Amorim ostrożnie podchodzi do krótkoterminowych wzmocnień.
"Jeśli nie mamy pewności, jeśli wszyscy nie są zgodni, lepiej nikogo nie sprowadzać i pracować z zawodnikami, których mamy" - powiedział portugalski trener. "Nie możemy popełniać tych samych błędów, co w przeszłości".
Sprzedaż Mainoo, wychowanka akademii United, znacząco poprawiłaby sytuację finansową klubu i pozwoliła na sprowadzenie kolejnego pomocnika w ramach przepisów o finansowej stabilności.
Misja ratunkowa West Hamu
West Ham stoi przed widmem spadku z Premier League po raz pierwszy od 14 lat.
Młoty tracą cztery punkty do bezpiecznej pozycji, ale jednocześnie gonią zespoły, które są na fali wznoszącej, jak Nottingham Forest i Leeds.
Napastnik wydaje się być priorytetem dla Nuno Espirito Santo, zwłaszcza że Niclas Fullkrug już odszedł na wypożyczenie do AC Milan.
