Letnie okno transferowe przyniosło wiatr zmian w bramce Juventusu. Michele Di Gregorio ma odejść do angielskiego Bournemouth, a Mattia Perin do drugoligowego Palermo. W roli pierwszego bramkarza „Starej Damy” ma zadebiutować Guglielme Vicario wypożyczony z Tottenhamu, a teraz poznaliśmy oficjalnie nazwisko jego rywala o miejsce między słupkami.
To Kamil Grabara, którego czas w Wolfsburgu skończył się po spadku z Bundesligi i szukał klubu odpowiadającego swoim ambicjom w topowych europejskich rozgrywkach. Nie pojawił się w bramce Wilków w okresie przygotowawczym, nie wszedł do bramki w 2. Bundeslidze ani DFB Pokal, bo jeszcze przed poniedziałkowym meczem Pucharu Niemiec był już umówiony na testy medyczne w Turynie.
Podobnie jak Vicario, Grabara trafił do Turynu w ramach wypożyczenia z opcją wykupu. Za tę część Juve zapłaci skromną kwotę 500 tys. euro (do 700 tys. z bonusami) Jeśli do niego dojdzie, Polak ma zostać na Allianz Stadium na trzy kolejne sezony, do 2030 roku. Wówczas "Stara Dama" dopłaci 11,5 miliona.
Grabara rozegrał w Wolfsburgu dwa pełne sezony, mieszając świetne występy z zupełnie przeciętnymi. Na pewno po jego stronie nie była sytuacja drużyny, która oberwała rykoszetem z powodu finansowych kłopotów Volkswagena. Zamiast walki o puchary przyszła walka o utrzymanie, a to zawsze oznacza trudne położenie golkipera.
Wcześniej polski bramkarz budował swoje nazwisko w Danii, przez dwie kampanie w Aarhus i trzy w FC Kopenhadze. Dziś wyceniany powyżej 11 mln euro 27-latek liczy na spełnienie swoich ambicji we Włoszech, co z pewnością byłoby cenne w kontekście gry w reprezentacji narodowej.
W czołowych ligach europejskich, a także w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, trwa letnie okno transferowe. W stale aktualizowanym trackerze można śledzić informacje o sfinalizowanych i planowanych transferach, a także spekulacje i nowości dotyczące kontraktów zawodników.
