Przejdź do głównej treści

Przebudzenie po przerwie. Lech pokonuje Górnika w Poznaniu i zdobywa Superpuchar Polski

Przebudzenie po przerwie. Lech pokonuje Górnika w Poznaniu i zdobywa Superpuchar Polski
Przebudzenie po przerwie. Lech pokonuje Górnika w Poznaniu i zdobywa Superpuchar PolskiPAP/Paweł Jaskółka

Lech Poznań pokonał Górnika Zabrze w meczu o Superpuchar Polski 3:1, zdobywając pierwsze trofeum w tym sezonie. Spotkanie początkowo nie układało się po myśli gospodarzy, ale mistrzowie Polski w drugiej połowie odwrócili niekorzystny wynik. Drugiego gola dla "Kolejorza" zdobył kapitan Mikael Ishak, najlepszy strzelec drużyny w poprzedniej kampanii.

Gospodarze spotkania wyszli na murawę bardziej skoncentrowani i już chwilę po rozpoczęciu mieli idealną okazję na objęcie prowadzenia. Błąd Josemy wykorzystał Patrik Walemark, przejmując piłkę i posyłając świetne podanie do Mikaela Ishaka, ale kapitan strzelił tuż nad poprzeczką. Mistrzowie Polski wciąż atakowali, regularnie goszcząc pod polem karnym rywali, ale bez skutku. Rywalizacja stawała się coraz bardziej zacięta, a po jednym ze starć z Radosławem Murawskim murawę na moment musiał opuścić Maksym Khlan. Wtedy na pewno niewiele osób spodziewało się, że to właśnie ukraiński napastnik po chwili będzie bohaterem przyjezdnych.

Zawodnicy "Kolejorza" wykonywali rzut rożny, ale futbolówkę stracił Pablo Rodriguez i przeciwnicy błyskawicznie ruszyli do kontrataku. Środkiem boiska popędził Kacper Urbański, który tuż przed szesnastką podał do Khlana - piłka po drodze odbiła się jeszcze nieznaczne od Joela Pereiry i trafiła do napastnika, który płaskim strzałem otworzył wynik starcia.

Podopieczni Michala Gasparika poczuli się pewniej i starali się wykorzystać zagubienie rywali, ale piłkarze Lecha w końcu odzyskali inicjatywę i szybko dopięli swego. W 27. minucie Walemark wpadł w pole karne i wycofał piłkę przed bramkę, obrońcy Górnika nie zdołali przeciąć podania, do którego dopadł Antoni Kozubal i uderzeniem z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania.

Temperatura meczu nie spadała, a po jednym z pojedynków o górną piłkę na murawę upadł Jarosław Kubicki. Pomocnik złapał się za rękę, a sztab od razu udzielił mu pomocy. Szybko okazało się jednak, że jego dalsza gra jest niemożliwa i wściekły z powodu takiego zakończenia swojego udziału w meczu pomocnik został zmieniony przez Bastiena Donio. Przed przerwą celne strzały oddali jeszcze Khlan oraz Rodriguez, jednak w obu przypadkach refleksem popisali się bramkarze.

Momentum
MomentumFlashscore

Przebudzenie mistrzów

Drugą odsłonę znów odważniej rozpoczęli zawodnicy "Kolejorza", ale tym razem zrobili to skuteczniej. Już w 47. minucie idealne podanie w pole karne od Kozubala otrzymał Ishak i sprytnym uderzeniem pokonał Philippa Schulze'a, wyprowadzając drużynę na prowadzenie. 

Goście ruszyli do odrabiania strat, a największe zagrożenie wciąż stwarzał Khlan, który po raz kolejny efektownym strzałem sprawdził umiejętności Mateusza Lisa. Mimo determinacji zdobywców Pucharu Polski to zawodnicy Lecha wkrótce zwiększyli przewagę. W 69. minucie na potężny strzał sprzed pola karnego zdecydował się Yannick Agnero, bramkarz "Trójkolorowych" z wielkim trudem zdołał odbić piłkę, ale natychmiast dopadł do niej Rodriguez, podwyższając wynik na 3:1.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

W końcówce Górnik próbował jeszcze tworzyć kolejne okazje, a w doliczonym czasie gry golkipera rywali celnym strzałem postraszył jeszcze Sondre Liseth. Wydawało się, że to gospodarze zakończą spotkanie z przytupem, gdyż piłkę w bramce umieścił Agnero, ale po weryfikacji VAR-u trafienie zostało anulowane ze względu na spalonego. Miejscowi kibice po chwili i tak mogli wpaść w szał radości. Lech Poznań bez problemu utrzymał korzystny wynik i zdobył Superpuchar Polski, swoje siódme takie trofeum w historii. A to sprawia, że "Kolejorz" staje się pod tym względem samodzielnym liderem. Druga Legia ma ich sześć.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen