Anglia – Argentyna 1:2
Wygrać półfinał MŚ, nie oddać przez 90 minut celnego strzału, a mimo to być zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku? Dla kogokolwiek innego to niewyobrażalny paradoks. Dla Messiego – rzeczywistość. Argentyna w Atlancie musiała odrabiać straty, ale w końcówce pokazała mistrzowską mentalność.
Oba jej gole miały ten sam podpis – Messi wypracował pozycje zarówno dla Enza Fernandeza, jak i Lautara Martineza. Jego Flashscore Rating na poziomie 8,9 nie odzwierciedla jednak tylko asyst, ale całą boiskową dominację, jaką zaprezentował w tym meczu.

Jeden błąd, poza tym dominacja
Angielski plan na sukces paradoksalnie runął w momencie, gdy w 55. minucie padł pierwszy gol. Zamiast kontynuować aktywną grę, Albion cofnął się głęboko i zaczął grać bojaźliwie. Gdy tylko podopieczni trenera Thomasa Tuchela oddali przestrzeń i ograniczyli się do biernej obrony, Messi dostał dokładnie to, czego potrzebuje do "rozmontowania" rywali.
Jedyna poważniejsza groźba dla Argentyny pojawiła się dopiero w 79. minucie. Messi popełnił wtedy swój jedyny poważny błąd, gdy piłkę odebrał mu Rogers. Anglicy natychmiast ruszyli do kontry, ale Rogers w obiecującej sytuacji trafił tylko w ofiarny blok obronny. Potem nastąpił już popis Messiego w pojedynkę...
Jego wpływ na grę po straconym golu najlepiej pokazuje fakt, że w okresie między bramką dla Anglii a zwycięskim trafieniem Argentyny zanotował 46 kontaktów z piłką – czyli niemal połowę ze swoich 96 w całym meczu. Dla porównania – angielski rozgrywający Jude Bellingham miał ich przez cały mecz tylko 42.

Sztab Anglii na rosnącą dominację legendarnego Argentyńczyka zareagował podwajaniem krycia. Ten taktyczny ruch kosztował jednak Harry'ego Kane'a i spółkę zbyt wiele. Gdy w 85. minucie Messi zdecydował się rozegrać rzut rożny na krótko, ściągnął na siebie uwagę aż trzech rywali. Kluczowy był ruch Andersona, który opuścił pole przed szesnastką, gdzie został niepilnowany Fernandez.
Messi natychmiast to wykorzystał – przyciągnął Andersona jeszcze bliżej siebie, podał do niekrytego zawodnika Chelsea, a ten precyzyjnym strzałem wyrównał. A drugi gol? Szybka praca z piłką i fantastyczne dośrodkowanie słabszą nogą, które otworzyło Messiemu drogę do trzeciego finału MŚ.
Messi jak cała Anglia
Najbardziej upokarzające dla Anglii jest porównanie aktywności w polu karnym. Podczas gdy ofensywne gwiazdy Albionu były praktycznie niewidoczne, Messi był niezwykle aktywny. W polu karnym rywala zanotował sześć kontaktów z piłką.
W tym przypadku szczególnie uderzające jest porównanie z jego konkurentami, bo zarówno Bellingham, jak i Kane mieli w argentyńskiej szesnastce dokładnie zero kontaktów z piłką, a cała reprezentacja Anglii przez 90 minut uzbierała ich tylko siedem. Messi operował więc w polu karnym niemal tak często, jak wszyscy Anglicy razem wzięci.
Kreatywna demolka
To jednak nie wszystko. Messi zanotował też aż 10 udanych dryblingów (na 14 prób), którymi nieustannie rozrywał defensywę rywali i tworzył przewagę liczebną dla kolegów. Nikt w jednym meczu, ani nawet łącznie (25), nie miał ich na tym turnieju więcej.
Jego kreatywny wkład świetnie pokazują także inne zaawansowane statystyki. Wskaźnik oczekiwanych asyst xA wyniósł aż 0,76, a Messi dołożył do tego cztery podania prowadzące bezpośrednio do strzału.
Choć przy jego nazwisku widniała wartość xG tylko 0,01, jego wpływ na końcowy rezultat był ogromny. Anglia zapłaciła za bojaźliwą obronę wyniku, a Lionel Messi pokazał, że do zdominowania półfinału MŚ nie potrzebuje nawet raz zagrozić bramkarzowi. Wystarczy mu genialny pomysł i perfekcyjne podanie.
Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbywają się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju bierze udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze rozgrywane są na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Harmonogram i godziny meczów • Komplet informacji o finale • Rekordy tej edycji MŚ • Typy i kursy
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
