Przejdź do głównej treści

Dwa treningi i kolejny puchar. To była demonstracja naszego DNA, cieszy się szczęśliwy Enrique

Luis Enrique z pucharem.
Luis Enrique z pucharem. REUTERS

Wystarczyły dwa wspólne treningi i Paris Saint-Germain zdobyło kolejny puchar. Trener Luis Enrique (56) po zwycięstwie nad Aston Villą w meczu o Superpuchar UEFA mógł w Salzburgu odhaczyć pierwszy zrealizowany punkt w ambitnym planie, jakim jest wygranie wszystkiego. Docenił, jak jego drużyna poradziła sobie z faktem, że po dwumiesięcznej przerwie spotkała się w pełnym składzie dopiero w poniedziałek.

Po obronie trofeum w Lidze Mistrzów Enrique po raz drugi uniósł nad głową także Superpuchar. "Moi zawodnicy pokazali, na co ich stać, nawet jeśli nie są jeszcze w optymalnej formie fizycznej. To była prawdziwa demonstracja naszego DNA. Niezwykle trudno jest wygrać te dwa trofea z rzędu. Cieszę się z tego, jak sobie poradziliśmy, choć biorąc pod uwagę warunki, do ideału jeszcze sporo brakowało" - stwierdził hiszpański szkoleniowiec.

Już przed meczem podkreślał, że nie spodziewa się wyjątkowego spotkania, bo nie miał czasu na wspólne przygotowania. Szesnastu jego piłkarzy było na mistrzostwach świata, a wielu dołączyło do zespołu dosłownie w ostatniej chwili. Mimo to ośmiu z nich znalazło się w wyjściowym składzie, a kolejnych trzech pojawiło się na boisku po przerwie.

Także autor zwycięskiego gola Desire Doue rozegrał pierwszy mecz w nowym sezonie. "To było trudne, ale ta drużyna wciąż jest głodna sukcesów. Chcemy wygrać wszystko. Nadal jesteśmy młodym zespołem i możemy się rozwijać" - powiedział 21-letni napastnik, który został wybrany piłkarzem meczu.

Pierwszym trafieniem do zwycięstwa przyczynił się Khvicha Kvaratskhelia, który w pierwszej połowie był głównym motorem ofensywnych akcji paryskiej drużyny.

"Latem miałem więcej czasu niż koledzy z drużyny, dlatego już czuję się w lepszej kondycji" - powiedział gruziński napastnik, jeden z trzech zawodników wyjściowego składu PSG, którzy nie byli na mistrzostwach świata.

To samo dotyczyło już tylko rosyjskiego bramkarza Safonova oraz nowego napastnika Akliouche, którego jednak już w przerwie zastąpił Dembele. "Świetnie jest rozpocząć sezon w taki sposób i mam nadzieję, że utrzymamy to do końca" - dodał Kvaratskhelia.

Unai Emery jako trener Aston Villi obrał inną strategię i dał wolne trójce swoich uczestników MŚ 2026. W Salzburgu zabrakło więc argentyńskiego bramkarza Martineza, a także napastnika Watkinsa oraz stopera Konsy z drużyny Anglii, która na mundialu zdobyła brąz.

"Wybrałem zawodników, którzy byli gotowi do gry i podtrzymuję swoją decyzję. Chcieliśmy zdobyć ten puchar, ale jestem dumny z tego, jak drużyna sobie poradziła nawet bez kluczowych filarów. Nawet młodzi piłkarze po meczu czuli, że mogą rywalizować z tak znakomitym przeciwnikiem – i to jest dla mnie najważniejsze" - powiedział.

PSG – Aston Villa 2:1

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen