Po obronie trofeum w Lidze Mistrzów Enrique po raz drugi uniósł nad głową także Superpuchar. "Moi zawodnicy pokazali, na co ich stać, nawet jeśli nie są jeszcze w optymalnej formie fizycznej. To była prawdziwa demonstracja naszego DNA. Niezwykle trudno jest wygrać te dwa trofea z rzędu. Cieszę się z tego, jak sobie poradziliśmy, choć biorąc pod uwagę warunki, do ideału jeszcze sporo brakowało" - stwierdził hiszpański szkoleniowiec.
Już przed meczem podkreślał, że nie spodziewa się wyjątkowego spotkania, bo nie miał czasu na wspólne przygotowania. Szesnastu jego piłkarzy było na mistrzostwach świata, a wielu dołączyło do zespołu dosłownie w ostatniej chwili. Mimo to ośmiu z nich znalazło się w wyjściowym składzie, a kolejnych trzech pojawiło się na boisku po przerwie.
Także autor zwycięskiego gola Desire Doue rozegrał pierwszy mecz w nowym sezonie. "To było trudne, ale ta drużyna wciąż jest głodna sukcesów. Chcemy wygrać wszystko. Nadal jesteśmy młodym zespołem i możemy się rozwijać" - powiedział 21-letni napastnik, który został wybrany piłkarzem meczu.
Pierwszym trafieniem do zwycięstwa przyczynił się Khvicha Kvaratskhelia, który w pierwszej połowie był głównym motorem ofensywnych akcji paryskiej drużyny.
"Latem miałem więcej czasu niż koledzy z drużyny, dlatego już czuję się w lepszej kondycji" - powiedział gruziński napastnik, jeden z trzech zawodników wyjściowego składu PSG, którzy nie byli na mistrzostwach świata.
To samo dotyczyło już tylko rosyjskiego bramkarza Safonova oraz nowego napastnika Akliouche, którego jednak już w przerwie zastąpił Dembele. "Świetnie jest rozpocząć sezon w taki sposób i mam nadzieję, że utrzymamy to do końca" - dodał Kvaratskhelia.
Unai Emery jako trener Aston Villi obrał inną strategię i dał wolne trójce swoich uczestników MŚ 2026. W Salzburgu zabrakło więc argentyńskiego bramkarza Martineza, a także napastnika Watkinsa oraz stopera Konsy z drużyny Anglii, która na mundialu zdobyła brąz.
"Wybrałem zawodników, którzy byli gotowi do gry i podtrzymuję swoją decyzję. Chcieliśmy zdobyć ten puchar, ale jestem dumny z tego, jak drużyna sobie poradziła nawet bez kluczowych filarów. Nawet młodzi piłkarze po meczu czuli, że mogą rywalizować z tak znakomitym przeciwnikiem – i to jest dla mnie najważniejsze" - powiedział.
