Mecz, który w Stegu Arenie oglądało niemal 3000 widzów, biało-czerwoni rozpoczęli bardzo dobrze. Co prawda 7. minucie nie wykorzystali rzutu karnego, ale kilkadziesiąt sekund później było 4:0. Trener Łotwy postanowił wówczas poprosić o przerwę. Po wznowieniu gry Mikołaj Czapliński zdobył piątą bramkę dla Polski. Łotysze po raz pierwszy skutecznie rzucili w 9. minucie (Endijs Kusners). Było wówczas 5:1.
Jednak w 14. min. wydało się, że rywale Polaków mogą podjąć wyrównaną walkę. Zmniejszyli wówczas stratę do zaledwie dwóch bramek (było 7:5). Potem jednak to biało-czerwoni dominowali na parkiecie. W ostatniej sekundzie pierwszej połowy Filip Michałowicz dobrze wykonał rzut karny i po 30 minutach gry było 21:11.
Drugie pół godziny gry nie było już tak efektowne w wykonaniu Polski. Co prawda w 44. min. prowadziła 29:15, ale ostatecznie wygrała „tylko” 33:24.
MVP spotkania wybrano Marcela Jastrzębskiego.
Następny mecz w gr. 6. eliminacji ME odbędzie się w czwartek, Francja – Rumunia.
Mistrzostwa Europy odbędą się w dniach 13-30 styczna 2028 r. w Portugalii, Hiszpanii i Szwajcarii. W turnieju wystąpią łącznie 24 drużyny. Gospodarze imprezy, a także obrońca tytułu (Dania) zostali zwolnieni z rywalizacji w eliminacjach. O pozostałe 20 miejsc walczą 32 ekipy w ośmiu czterozespołowych grupach. Awans uzyskają dwie najlepsze drużyny z każdej z nich oraz cztery najlepsze spośród tych, które zakończą zmagania eliminacyjne na trzecim miejscu w swoje grupie.
