Przejdź do głównej treści

Jankowski z Vardaru: celem awans do fazy zasadniczej, nawet kosztem Wisły

Vasil Gogov (HC Vardar 1961, 99) i Wiktor Jankowski (HC Vardar 1961, 78) podczas meczu Ligi Mistrzów z MT Melsungen, 10 września 2026 r.
Vasil Gogov (HC Vardar 1961, 99) i Wiktor Jankowski (HC Vardar 1961, 78) podczas meczu Ligi Mistrzów z MT Melsungen, 10 września 2026 r.Beautiful Sports International, BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy / Profimedia

W czwartek w Centrum Sportowym Jane Sandamskiego w Skopje miejscowy Vardar zmierzy się z Orlen Wisłą w 3. kolejce spotkań Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Zawodnikiem zespołu gospodarzy jest obecnie Wiktor Jankowski, wychowanek klubu z Płocka.

Jankowski pierwsze kroki na parkiecie stawiał w drużynie z Mazowsza trochę wbrew swojemu tacie, Wojciechowi Jankowskiemu - wioślarzowi, brązowemu medaliście igrzysk olimpijskich z Barcelony, trenerem kadry narodowej w wioślarstwie, który w 2019 roku poprowadził czwórkę bez sternika do tytułu mistrzów świata.

Syn rozpoczął karierę w Orlen Wiśle, ale szybko przeniósł się do MMTS Kwidzyn, gdzie spędził pięć sezonów.

"Zmiana barw klubowych była dobrze przemyślana, chciałem po prostu więcej grać, dostawać więcej minut i przede wszystkim czuć, że na moich barkach spoczywa odpowiedzialność za wynik. W Orlen Wiśle moje szanse na taki rozwój byłyby dużo mniejsze" — wspomina Jankowski junior.

Z Kwidzyna przeniósł się do Macedonii Północnej, skąd otrzymał propozycję. "Zdecydowałem, że czas na kolejny krok w karierze. Bardzo chciałem zobaczyć, jak to jest grać w innym kraju, spróbować czegoś nowego. Każdy zawodnik powinien spróbować występów za granicą, by zdobyć nowe doświadczenia" — zdradza.

W pierwszym sezonie w Vardarze wywalczył mistrzostwo Macedonii Północnej, Puchar i Superpuchar. Drużyna wystąpiła też w Lidze Europejskiej, gdzie została wyeliminowana dopiero w ćwierćfinale po dwumeczu z Montpellier. W tym sezonie celem drużyny jest przynajmniej awans do fazy zasadniczej Ligi Mistrzów, nawet kosztem Orlen Wisły i powtórzyć sukcesy sprzed kilku lat, kiedy zespół wygrywał Final Four.

Macedoński zespół gra drugi sezon w tym składzie, przed sezonem został wzmocniony tylko dwoma rozgrywającymi, którzy szybko wkomponowali się w drużynę. "Jesteśmy bardzo zgrani, dobrze się znamy, będzie jeszcze lepiej, jak tylko doszlifujemy niektóre elementy gry. W teamie gra wielu obcokrajowców, moim przyjacielem jest tu Miłosz Wałach, były bramkarz z Kielc" - tłumaczy Jankowski.

Ogromnym wzmocnieniem drużyny podczas meczu jest niemal 6-tysięczna widownia. Kibice Vardaru są bardzo żywiołowi, głośni, za drużynę oddaliby serce. "Każdy, kto pierwszy raz gra w naszej hali mówi, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczył" — zapewnia obrotowy.

Mieszkając i pracując w Macedonii Północnej Jankowski rzadko przyjeżdża do Polski - tylko na największe święta i na reprezentację, także do Płocka. Za tydzień będzie dodatkowe spotkanie z rodziną, która w komplecie zasiądzie na trybunach w Orlen Arenie. W Skopje będzie mu kibicował tata Wojciech Jankowski.

Mecz 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Vardar Skopje - Orlen Wisła zostanie rozegrany w czwartek 8 października, początek o godz. 20.45.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen