Przejdź do głównej treści

Sabate przed meczem z Vardarem: Czeka nas wyrównany mecz, który chcemy wygrać

Sabate przed meczem z Vardarem: Czeka nas wyrównany mecz, który chcemy wygrać
Sabate przed meczem z Vardarem: Czeka nas wyrównany mecz, który chcemy wygraćČTK / imago sportfotodienst / Marta Badowska

Przed Orlen Wisłą trzecie starcie w fazie grupowej Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. W czwartek Płocczanie zmierzą się na wyjeździe z Vardarem Skopje. Drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli, zajmują drugie i trzecie miejsce, a zwycięzca zrobi spory krok w kierunku awansu do fazy zasadniczej.

"Wiemy, że będzie to wyrównany mecz w hali ze świetną atmosferą, a to dla nas ogromna motywacja" – powiedział przed meczem trener Orlen Wisły Xavi Sabate.

Orlen Wisła w 21. wieku regularnie startuje w europejskich pucharach. Vardar, po sukcesach w sezonach 2016/17 i 2018/19, kiedy to wygrał Ligę Mistrzów, zniknął z mapy europejskich rozgrywek.

Najbliższy rywal płockiej drużyny we wspomnianych sezonach stawał na najwyższym stopniu podium Ligi Mistrzów. W sezonie 2016/17 w Final Four pokonał Barcelonę i PSG, a w sezonie 2018/19 Barcelonę i Veszprem.

Spotkania z mistrzem Macedonii Północnej, zwłaszcza w Skopje, zawsze dostarczały wielu wrażeń. Żywiołowa publiczność Vardaru potrafiła w swojej hali w Sportowym Centrum Jane Sandanski zgotować rywalom piekło, dopingując swoją drużynę.

Po latach nieobecności w europejskich rozgrywkach, Vardar wraca pod kierunkiem doskonale znanego polskim kibicom Ivana Cupicia, utytułowanego piłkarza ręcznego, który w swoim CV ma bardzo udane sezony, między innymi cztery w drużynie z Kielc.

Orlen Wisła też ma utytułowanego trenera i świetnych zawodników, którzy są gotowi do rywalizacji. Melvyn Richardson, mający na swoim koncie zwycięstwo w Lidze Mistrzów i MVP turnieju w 2024 roku, podobnie jak pozostali zawodnicy doskonale zdaje sobie sprawę, że czwartkowy mecz będzie bardzo trudny.

"Wszyscy wiemy, jak ciężko jest tam wygrać, szczególnie przy tej niesamowitej atmosferze. W ciągu ostatnich dwóch lat Vardar zrobił ogromny postęp. To będzie ważne spotkanie, zarówno dla nich, jak i dla nas, jeśli chodzi o dalszą część tych rozgrywek" – zapowiada płocki rozgrywający.

Orlen Wisła ma rachunki do wyrównania z Vardarem Skopje. Obie drużyny zmierzyły się sześć razy, bilans jest na korzyść rywala, który wygrał trzy mecze, dwa zremisował i tylko jeden, w 2015 roku, przegrał. Było to w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz Płocczanie wygrali 32:26, ale drugi, na wyjeździe przegrali 20:31 i odpadli z rozgrywek.

Rok później, również na tym etapie rozgrywek, po remisie 30:30 w Płocku, Orlen Wisła minimalnie 24:25 przegrała w Skopje i także odpadła. W kolejnym sezonie obie drużyny spotkały się w fazie grupowej. W Płocku padł wynik 22:26, a na wyjeździe remis 31:31.

Kibice zapewne pamiętają te spotkania, ale sezon 2026/27 to zupełnie nowa dla obydwu drużyn historia. Vardar wrócił na europejskie salony, Wisła musi zatrzeć wrażenie, po kiepskiej końcówce poprzedniego sezonu, kiedy to kolejny raz drużyna odpadła po meczu play off.

Richardson przekonuje, że on i jego koledzy znają rangę pojedynku.

"Jesteśmy bardzo zmotywowani, żeby wygrać. Wszyscy są zdrowi i gotowi do gry, więc jestem pewien, że czeka nas naprawdę dobre spotkanie" – zapowiada.

Mecz 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów w grupie B Vardar Skopje – Orlen Wisła zostanie rozegrany w czwartek 8 października, początek wyznaczono na godz. 20.45.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen