Szymański z asystą przeciwko PSG, piękne przełamanie Rennes z hegemonem

Szymański z asystą przeciwko PSG, piękne przełamanie Rennes z hegemonem
Szymański z asystą przeciwko PSG, piękne przełamanie Rennes z hegemonemPhoto by DAMIEN MEYER / AFP

Paris Saint-Germain było niepokonane od listopada, a Rennes z nikim ostatnio nie wygrywało. Ale w piątek 13 role się odwróciły i łowca stał się ofiarą: nieskuteczne PSG poległo w Rennes, a jednym z katów był Sebastian Szymański, który ma pierwszą asystę w Ligue 1.

Piątkowy pierwszy mecz 22. kolejki Ligue 1 miał być najtrudniejszym z testów dla Rennes po zwolnieniu trenera. Na Roazhon Park przyjechało wielkie PSG, napędzone rozjechaniem Marsylii 5:0 tydzień temu. Tymczasem drużyna z Sebastianem Szymańskim w składzie mogła prowadzić już po 5 minutach, gdy Esteban Lepaul cudownie uderzył z dystansu, a odchodząca piłka odbiła się od słupka bramki Safonowa.

Sprawdź szczegóły meczu Rennes - PSG

Ostatecznie – mimo zdecydowanej przewagi Paryżan, Rennes objęło prowadzenie w 34. minucie. Jordańczyk Mousa Tamari poszedł sam, nie mogąc minąć obrońców ułożył sobie piłkę i wpakował ją tuż pod słupkiem lecącego w jej stronę Safonowa.

PSG do przerwy było rażąco nieskuteczne, Luis Enrique zareagował zdjęciem blado wyglądającego Desire Doue, ale to nie pomogło odzyskać kontroli nad spotkaniem. Co gorsza dla mistrzów Francji i Europy, w 69. minucie Sebastian Szymański podszedł do wykonania rzutu rożnego i zapewnił sobie pierwszą asystę w Rennes, idealnie odnajdując głowę Lepaula, który podwoił prowadzenie.

Gospodarze na 20 minut przed końcem byli w euforycznych nastrojach, na co PSG zareagowało jak na mistrza przystało. Niemal natychmiast piłkę idealnie na głowę – choć po rykoszecie – dostał Ousmane Dembele i w 71. minucie wynik ponownie był kontaktowy. Zmęczony Szymański zszedł na kwadrans przed końcem.

Brice Samba następnie imponował reakcjami przy trzech kolejnych strzałach i wydawało się, że Paryżanie na finiszu odwrócą wynik. W końcu nie raz to robili. Ale nie dziś: w 81. minucie Breel Embolo rozegrał piłkę z Ludovikiem Blasem, a ten nastrzelił kolano Szwajcara, które wtrąciło piłkę do bramki PSG po raz trzeci!

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen