Mecz lepiej rozpoczęły Greczynki, ale później ton grze nadawała Ślęza, która po pięciu minutach prowadziła 15:7. Jeszcze na początku drugiej odsłony spotkania Wrocławianki wygrywały 27:17, ale kolejny fragment przegrały 2:15 i zrobiło się 29:32. Fatalną serię w ataku przełamała Maryam Gultekin, ale kolejne minuty nadal należały do Olympiakosu i w połowie meczu polski zespół przegrywał już 33:42.
W trzeciej kwarcie przewaga Olympiakosu nie rosła, ale też nie malała. Za to na początku ostatniej odsłony spotkania Ślęza zbliżyła się na cztery punkty (57:61) i wydawało się, że jest w stanie odwrócić losy meczu. Jeszcze na pięć minut przed końcem było 63:69, ale kolejne trzy akcje należały do przyjezdnych (63:76) i losy spotkania zostały rozstrzygnięte.
W drugim meczu grupy późnym wieczorem w Hiszpanii Baxi Ferrol grał z tureckim CBK Mersin.
W następnej kolejce Ślęza zmierzy się we własnej hali właśnie z Baxi Ferrol (28 października, godz. 18.30).
