Przejdź do głównej treści

Sobota z Ekstraklasą: Wielki powrót Zagłębia dał wygraną w derbach ze Śląskiem

Sobota z Ekstraklasą: Wielki powrót Zagłębia dał wygraną w derbach ze Śląskiem
Sobota z Ekstraklasą: Wielki powrót Zagłębia dał wygraną w derbach ze ŚląskiemPressFocus / Sipa USA / Profimedia

Choć stracili gola po bardzo kosztownej kontrze, piłkarze Zagłębia Lubin po przerwie wydarli wygraną w derbach Dolnego Śląska. W drugim meczu swoje siły sprawdzą Piast Gliwice i Wieczysta Kraków, a wieczorem czeka nas starcie Widzewa i Korony, czyli dwóch ambitnych zespołów, które (jeszcze) "nie dowożą".

Widzew Łódź - Korona Kielce (na zywo od 20:15)

Piast Gliwice - Wieczysta Kraków (na żywo od 17:30)

Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław (2:1)

Pierwszy z sobotnich meczów zaczął się gorąco nie tylko z powodu upału. Już po 40 sekundach Niemczycki musiał ratować gości przed stratą gola, gdy długa piłka od Kerka została świetnie zgrana głową przez Regułę, a Grzybek uderzał.

Minutę później potężny wolej Reguły został zablokowany ciałem, a w 5. minucie błąd Malca w obronie został naprawiony przez tego zawodnika, który wybił strzał Szymczaka na boczną siatkę. Śląsk z trudem przetrwał pierwsze minuty, a przed upływem kwadransa tylko Malaly Dembele straszył Miedziowych.

Za pierwszym razem Francuz nie utrzymał piłki w boisku, za drugim nie doszedł do wrzutki Banaszaka, a za trzecim uderzył niecelnie. Najbardziej wymierną korzyścią było wyrównanie proporcji w grze i ograniczenie impetu gospodarzy.

Zagłębie miało świetną okazję do zadania ciosu po kolejnym efektownym rozegraniu pary Reguły-Grzybek. Strzał tego drugiego był jednak zbyt czytelny, jednak presja Lubina nie ustawała. W 34. minucie piąty rzut rożny Zagłębia skończył się zablokowanym strzałem Corluki, po którym do kontry ruszyli Dembele i Samiec-Talar. Właśnie ten drugi, mimo zwolnienia ataku w ostatniej fazie, zmieścił piłkę pod dalszym słupkiem!

WKS doczekał się okazji, na którą liczył, a gospodarze sfrustrowani zeszli na przerwę ze straconym golem. Po powrocie – bez zmian w składzie – znaleźli w końcu odpowiedź. W 52. minucie Josip Corluka z 17 metrów wpakował piłkę pod bliższym słupkiem, gdy goście nie zdołali skutecznie wybić piłki po rzucie rożnym.

Zamiast walki o decydujący cios, w pełnym słońcu zawodnicy zaczęli zwalniać i mecz stracił wyraźnie na atrakcyjności. Trener Ojrzyński posłał w bój Sypka, Szabo i Mlinaricia, a odpowiedź na impas znalazł węgierski ofensor. W 85. minucie otrzymał piłkę z prawej od Corluki, podbił sobie i z półobrotu zapewnił prowadzenie Zagłębiu! W emocjonującej końcówce Śląsk stracił jeszcze kontuzjowanego Przemysława Banaszaka, co utrudniło walkę o drugiego gola. Nawet 14 doliczonych minut nie pozwoliło odrobić straty.

Statystyki derbów Zagłębie - Śląsk
Statystyki derbów Zagłębie - ŚląskFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen