Mimo że w składzie Hiszpanii nie zabrakło gwiazd, aktualni mistrzowie Europy nie zdołali sforsować dobrze zorganizowanej afrykańskiej drużyny w swoim pierwszym meczu grupy H.
Pomocnik Manchesteru City stwierdził, że rywale nie wykazali chęci do gry ofensywnej, przez całe spotkanie cofając się głęboko na własną połowę. W rozmowie z La 1 po ostatnim gwizdku Rodri nie krył rozczarowania ostrożnym ustawieniem taktycznym debiutantów.
"Nie udało się. Nie ma się za bardzo do czego przyczepić" - powiedział Rodri. "Wiedzieliśmy, że to będzie mecz wymagający cierpliwości. Cofali się i robili to bardzo szybko. Nie udało nam się zdobyć bramki".
"Stworzyliśmy sytuacje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Plusem jest to, że oni praktycznie nic nam nie zagrozili. Musimy poprawić skuteczność. Tak grają. Nie wychodzą poza własną połowę. Musimy poprawić wykończenie akcji".
Hiszpanie będą liczyć na pierwsze zwycięstwo w kolejnym meczu, w którym 21 czerwca zmierzą się z Arabią Saudyjską.
