Przejdź do głównej treści

LUK Bogdanka Lublin pierwszym finalistą Pucharu Polski po pięciosetowym thrillerze

LUK Bogdanka Lublin pierwszym finalistą Pucharu Polski po pięciosetowym thrillerze
LUK Bogdanka Lublin pierwszym finalistą Pucharu Polski po pięciosetowym thrillerzePAP/Łukasz Gągulski

LUK Bogdanka Lublin pokonał Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:19, 16:25, 25:18, 30:32, 15:12) i awansował do finału turnieju o Puchar Polski siatkarzy w Krakowie. W drugim sobotnim półfinale PGE Projekt Warszawa zmierzy się z Asseco Resovią Rzeszów.

Faworytem tego meczu był LUK Bogdanka, który jednak jeszcze w czwartek niemal do północy toczył zacięty bój w Lidze Mistrzów w belgijskim Roeselare, gdzie pokonał miejscowy zespół 3:2. Zmęczenia jednak nie było widać w postawie podopiecznych Stephane'a Antigi, którzy w pierwszym secie narzucili swoje warunki i objęli prowadzenie 10:3. Trener AZS Daniel Pliński dwukrotnie prosił o czas, aby coś zmienić w postawie swojego zespołu. Olsztynianom udało się nieco zmniejszyć stratę (16:12), ale dwa kolejne punkty blokiem zdobyli mistrzowie Polski i już do końca seta kontrolowali wydarzenia na parkiecie.

Uspokojeni łatwym zwycięstwem siatkarze z Lublina bardzo kiepsko rozpoczęli drugą odsłonę. AZS wyszedł na prowadzenie 6:2 i to trener Antiga był zmuszony poprosić o czas. Francuski szkoleniowiec niewiele wskórał, bo Olsztynianie złapali pewność siebie, systematycznie zwiększali przewagę i wyrównali stan w setach.

W trzeciej partii było wreszcie trochę wyrównanej walki. Wprawdzie na początku kilkupunktową przewagę zbudował LUK Bogdanka, ale AZS odrabiał straty i nawiązał kontakt - 14:13. Przełomowy moment nastąpił przy stanie 17:16. Wówczas Lublinianie zdobyli kolejno cztery punkty, co przesądziło o wygraniu seta.

Dyspozycja obydwu zespołów w tym meczu falowała. I zgodnie z tym scenariuszem czwartą partię od wysokiego prowadzenia 7:2 rozpoczął AZS. Mistrzowie Polski zdołali zmniejszyć straty do jednego punktu (15:16), co zapowiadało emocjonującą końcówkę. Po skutecznym ataku Wilfredo Leona był remis po 18. Reprezentant Polski, pojedynczym blokiem, dał też swojej drużynie pierwsze prowadzenie w tym secie - 22:21.

Końcówka tej partii wynagrodziła kibicom brak emocji we wcześniejszych. Lubinianie nie wykorzystali czterech piłek meczowych, a AZS dopiero po czwartym setbolu doprowadził do tie-breaka.

W nim LUK Bogdanka zdobył cztery pierwsze punkty. Zespół z Olsztyna nie poddawał się i doprowadził do wyniku 7:6, lecz ten kontakt trwał tylko przez chwilę. Mistrzowie Polski wyszli na prowadzenie 13:6 i tej przewagi nie mogli już zaprzepaścić.

Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano atakującego LUK Bogdanka Kewina Sasaka.

Lublinianie po raz pierwszy w historii zagrają w decydującym meczu o Puchar Polski. Przed rokiem w półfinale przegrali 0:3 z Jastrzębskim Węglem.

Siatkówka

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen