Inauguracja rozgrywek w hali COS Torwar przyniosła kibicom ogromne emocje od pierwszych minut. Stołeczni siatkarze szybko zbudowali kilkupunktowe prowadzenie (9:4), jednak przyjezdni z Olsztyna opanowali sytuację i doprowadzili do wyrównanej końcówki. Mimo piłek setowych dla PGE Projektu Warszawa (24:22), po zaciętej walce na przewagi i świetnych zagrywkach Pawła Cieślika, pierwsza partia padła łupem gości 29:27.
Druga odsłona długo toczyła się pod dyktando akademików z Olsztyna (9:12, 16:18). Sygnał do odrabiania strat dali jednak gracze z Warszawy – udane wejście zaliczył Bartosz Gomułka, a ważne punkty zaczął zdobywać Kevin Tillie. Warszawianie odwrócili wynik seta i wygrali 25:23.
Od trzeciej partii na parkiecie dominowali już wyłącznie gospodarze. Zespół Roberto Piazzy błyskawicznie wypracował zaliczkę (10:5) i kontrolował wydarzenia na boisku, pewnie wygrywając do 17.
W czwartym secie opór gości został ostatecznie złamany w serii zagrywek Yuriego Romano (22:15), a całe spotkanie dwoma widowiskowymi asami serwisowymi przypieczętował Bartosz Bednorz.
Wynik meczu:
PGE Projekt Warszawa – Energa Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (27:29, 25:23, 25:17, 25:16)
