W styczniu jedna z miejscowych firm rozpoczęła prace budowlane w ramach strategicznej inwestycji mającej na celu modernizację zabytkowego stadionu. W jego południowej części powstanie ekskluzywne miejsce na poziomie boiska, oferujące dostęp dla nieco ponad 1000 VIP-ów.
"Stadion Rose Bowl nadal szanuje swoją przeszłość, inwestując w przyszłość" – podkreślił w styczniu Jens Weiden, dyrektor generalny obiektu, w wypowiedzi dla internetowego magazynu informacyjnego „Pasadena Now”.
"Ten projekt gwarantuje, że najważniejsze momenty w sporcie i rozrywce będą miały miejsce w otoczeniu, które odzwierciedla zarówno tradycję, jak i postęp" - dodał.
Oprócz miejsc siedzących klasy premium, modernizacja obejmie ulepszone przestrzenie gościnne oraz zewnętrzne patio, które będzie gościć sportowców, artystów i kibiców. W recepcji znajdą się zdjęcia opisujące historię stadionu.
"Wiele osób postrzega Rose Bowl jako dzieło sztuki. Postrzegam go raczej jako muzeum, w którym wiszą dzieła sztuki. Trzeba sprawić, by muzeum było przystępne, inaczej nikt nie przyjdzie, żeby je zobaczyć" - stwierdził Weiden w niedawnym wywiadzie dla „Los Angeles Times”.
Planowane są również wymiany i modernizacje infrastruktury gazowej i wodnej.
"Za dwa lata miliardy ludzi na całym świecie będą oglądać mecze o złote medale olimpijskie w piłce nożnej rozgrywane właśnie tutaj, w Pasadenie. Nie możemy witać świata na stadionie, który działa na prawie stuletnich rurach, które mogą ulec awarii" – podkreśliła kongresmenka USA Laura Friedman.
Rose Bowl był kluczowym obiektem podczas letnich igrzysk 1984, goszcząc mecze piłkarskie, w tym finał. Rekordowe 101 799 widzów obejrzało na żywo zwycięstwo Francji nad Brazylią 2:0 w spotkaniu o złoty medal. Na igrzyskach 1932 roku odbyły się tam zawody na torze kolarskim.
