Chwalińska po trudnym boju pokonała Lamens! Pierwszy raz w karierze zagra w Roland Garros

Maja Chwalińska
Maja ChwalińskaAngeles_Chico / Alamy / Profimedia

Maja Chwalińska po bardzo trudnym i długim boju pokonała Suzan Lamens 7:6(4); 7:5 i po raz pierwszy w karierze awansowała do głównej drabinki Roland Garros. Polka w drugiej partii odwróciła wynik ze stanu 3:5. Mecz trwał 2 godziny i 24 minuty.

Maja Chwalińska jak burza przeszła przez dwie pierwsze rundy kwalifikacji Roland Garros, w których łącznie straciła tylko cztery gemy, a na korcie Suzanne Lenglen pokonała dwie reprezentantki gospodarzy – Alice Rame (197. WTA) oraz Carole Monnet (195. WTA). Teraz na jej drodze stanęła Suzan Lemens (129. WTA). Do tej pory Polka i Holenderka grały ze sobą raz i miało to miejsce na kortach twardych w Oeiras w lutym, gdzie Maja wygrała 6:1; 6:2. 

Niezywkle zacięty, i bardzo długi, pierwszy set dla Mai po tie-breaku

Początek meczu był bardzo zły. Od serwisu zaczęła Chwalińska, ale nie miała sposobu na to, żeby zatrzymać Holenderkę, która grała bardzo odważnie. Polka nie zdobyła żadnego punktu i została przełamana. Sytuacja za moment zupełnie się odmieniła. Maja zagrała nie najlepszy skrót, ale nie poradziła sobie z nim rywalka. Holenderka przy pierwszym break poincie popełniła błąd i tym razem to Polka przełamała rywalkę do zera. 

Po serii strat własnego podania obie tenisistki zaczęły lepiej wyglądać przy serwisie, wprawdzie Maja broniła dwóch break pointów w piątym gemie, ale do stanu 3:3 nowym przełamań nie było. Lamens po dobrej akcji zakończonej smeczem doszła do kolejnej okazji w siódmym gemie. Chwalińska pierwszą okazję zatrzymała, jednak Holenderka grała świetnie przy siatce i prowadziła 4:3 z przewagą przełamania. 

Powtórzyła się sytuacja z początku seta. Maja po stracie podania zagrała agresywniej i wyrwała presję na rywalce, wywalczając dwa break pointy. Lamens dobrymi serwisami wróciła do gry i doprowadziła do równowagi. Gem był długi i zacięty, ale przy czwartej okazji Polka dopięła swego po błędzie Suzan, co dało wynik 4:4 po 44 minutach gry. Chwalińska poszła za ciosem, pewnie utrzymała serwis i Holenderka była pod presją, którą wytrzymała i mieliśmy remis 5:5. 

Maja miała swoje kłopoty, ale ostatecznie po błędzie rywalki utrzymała serwis, ale losy seta rozstrzygnęły się w tie-breaku. Decydujący gem rozpoczął się od bardzo długiej akcji, która zakończyła się świetnym uderzeniem kończącym Polki z forhendu. Chwalińska szybko zyskała mini breaka, ale na zmianę stron obie schodziły przy wyniku 3-3. Po przerwie Maja zmusiła rywalkę do błędu i zyskała przewagę, a po kolejnym uderzeniu Holenderki w siatkę było już 5-3. Holenderka odrobiła część strat, ale kiedy przy swoim serwisie została zmuszona do uderzenia w aut, to Polka zyskała dwie piłki setowe. Kolejna dłuższa wymiana padła łupem Mai i to ona wygrała pierwszego seta, który trwał 74 minuty!

Wielki powrót Mai Chwalińskiej ze stanu 3:5! Polka zagra w głównej drabince Roland Garros! 

Lamens dobrze weszła w drugiego seta, ale w trzecim gemie straciła podanie na rzecz Mai, która wydawało się, że pójdzie za ciosem, ale sama też dopuściła rywalkę do break pointa, którego wykorzystała po dobrej wymianie i mieliśmy wynik 2:2. 

Polka wygrała długą akcję i stanęła przed szansą, żeby ponownie odskoczyć na przewagę przełamania i tak się stało! Suzan popełniła fatalny błąd przy siatce, co dało Polce wynik 3:2. Niestety... Ponownie doszło do przełamania, które dało remis. 

Chwalińska zaprezentowała kapitalny skrót w siódmym gemie, który dał jej dwa kolejne break pointy. Przy drugiej okazji Maja nieznacznie wyrzuciła piłkę poza kort w dobrej sytuacji i gra toczyła się na przewagi. Polka świetnie zagrała pod nogi rywalki, co dało jej trzecią szansę na przełamanie, ale Holenderka kapitalnie wybroniła się przy siatce. 

Ostatecznie Holenderka utrzymała serwis, a następnie przełamała Polkę po bardzo długim gemie i prowadziła już 5:3 i serwowała po wygranie seta. Zagrała jednak słabego gema, Maja wróciła do gry, a następnie Suzan popełniła kilka błędów i Chwalińska doszła do stanu 5:5. 

Kolejne błędy Lamens sprawiły, że Maja zyskała dwa break pointy. Wykorzystała już pierwszego po za długim uderzeniu rywalki i serwowała po wygranie meczu. Po błędzie rywalki zyskała dwie piłki meczowe, a spotkanie zakończyło się uderzeniem Lamens w siatkę! Polka odwróciła losy seta ze stanu 3:5 na 7:5 i pierwszy raz w karierze zagra w głównej drabince Roland Garros!

Wynik meczu: 

Maja Chwalińska – Suzan Lamens 7:6(4); 7:5

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen