Świątek na trawie musi bronić wielu punktów. Grozi jej spadek w rankingu

Świątek na trawie musi bronić wielu punktów. Grozi jej spadek w rankingu
Świątek na trawie musi bronić wielu punktów. Grozi jej spadek w rankinguPhoto by ANNE-CHRISTINE POUJOULAT / AFP

Przed Igą Świątek dwa turnieje na trawiastych kortach - w Bad Homburg i wielkoszlemowy Wimbledon. Rok temu polska tenisistka grała w Niemczech w finale, a w Londynie - triumfowała. To oznacza, że do obrony ma aż 2325 punktów w rankingu, w którym obecnie plasuje się na trzecim miejscu.

Do poprzedniego sezonu niewiele dobrego można było powiedzieć o grze Świątek na trawie. Te trzy tygodnie na przełomie czerwca i lipca 2025 zmieniły jednak wszystko. Wimbledon był jej pierwszym w karierze turniejem wygranym na tej nawierzchni.

W 2019 roku, tuż po 18. urodzinach, próbowała sił w Birmingham, Eastbourne i Wimbledonie. W Eastbourne nie przebrnęła kwalifikacji, a w dwóch pozostałych imprezach odpadała w pierwszej rundzie.

Z powodu pandemii kolejny mecz na takiej nawierzchni rozegrała dopiero dwa lata później. Wówczas w Eastbourne dotarła do drugiej rundy, natomiast w Wimbledonie zatrzymała się na 1/8 finału.

W trzech kolejnych latach z powodu wielu sukcesów i tym samym rozegranych meczów wiosną na kortach ziemnych jeszcze tylko raz zdecydowała się na jakiś turniej poprzedzający Wimbledon. W 2023 roku było to właśnie w Bad Homburg. Wówczas w tym niemieckim uzdrowisku dotarła do półfinału, który oddała walkowerem. Do meczu z Włoszką Lucią Bronzetti nie przystąpiła z powodu zatrucia pokarmowego.

Natomiast starty w Wimbledonie w latach 2022-24 kończyła na, kolejno, trzeciej rundzie, ćwierćfinale i ponownie trzeciej rundzie.

Teraz miała sporo czasu na odpoczynek i treningi, bo French Open zakończyła już na 1/8 finału. Ze stolicy Francji przeniosła się szlifować formę na Majorkę, a w czwartek miała pierwsze zajęcia w Bad Homburg.

W turnieju rozstawiona jest z numerem pierwszym, bo z powodu problemów z biodrem wycofała się Kazaszka Jelena Rybakina. Polka w pierwszej rundzie ma wolny los. W drugiej, we wtorek lub w środę, jej rywalką będzie albo Niemka Eva Lys, albo Emma Navarro. Amerykankę w niedzielę czeka finał turnieju w Nottingham, więc nie jest wykluczone, że się wycofa z Bad Homburg.

W Niemczech wystąpi także Magdalena Fręch. Ona w pierwszej rundzie, już w niedzielę po południu, zagra z podopieczną Tomasza Wiktorowskiego - Japonką Naomi Osaką.

Ze światowej czołówki na start zdecydowały się też: triumfatorka French Open Rosjanka Mirra Andriejewa, Ukrainka Elina Switolina i Czeszka Karolina Muchova.

Wimbledon natomiast rozpocznie się 29 czerwca. Świątek w najbliższych tygodniach nie ma szans na awans w rankingu, a znacznie słabszy niż rok temu wynik w Londynie będzie skutkował spadkiem w zestawieniu. 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen