Ołeksandr Usyk stoczył w zawodowej karierze 25 walk i wszystkie zakończył zwycięstwem. Po raz ostatni walczył w maju 2026 roku, kiedy jego rywalem był utytułowany kick-bokser Rico Verhoeven, który zaskoczył niepokonanego Ukraińca, po 10. rundach u jednego z sędziów prowadził, a u innych był remis, ale Usyk znokautował go w 11. rundzie.
The Catt został mistrzem świata WBO kategorii junior ciężkiej po decyzji sędziów w 2016 roku w Gdańsku, kiedy pokonał Krzysztofa Głowackiego. Kiedy w lipcu 2018 roku w Moskwie pokonał decyzją Murata Gassijewa, został mistrzem organizacji WBO, WBC, WBA i IFB. Obronił te pasy w listopadzie, a jego rywalem był Tony Bellew, który przed własną publicznością w Manchesterze padł w 8. rundzie.
Po tym zwycięstwie Usyk zdecydował się przejść do wagi ciężkiej, gdzie został prawdziwym dominatorem. Zdobył pasy WBO, IBF, WBA i IBO, kiedy we wrześniu 2021 roku decyzją sędziów przegrał z nim Anthony Joshua. Anglik dostał rewanż z Ukraińcem niecały rok później i znowu wygrał Usyk na pełnym dystansie.
W sierpniu 2023 roku walczył we Wrocławiu, a jego przeciwnikiem był Daniel Dubois, który przegrał przez TKO w 9. rundzie. Następnie stoczył dwa pojedynki z Tysonem Furym – oba wygrał na pełnym dystansie.
W lipcu 2025 roku znowu jego rywalem był Dubois i tym razem przegrał przez KO w 5. rundzie. Wydawało się, że 39-latek ma przed sobą jeszcze kilka walk, ale w piątek 26 czerwca zaskoczył cały świat boksu, kiedy ogłosił, że oddaje wszystkie swoje pasy.
"Moi drodzy, życzę wszystkim dobrego dnia. Dziś jest piątek, piękna pogoda i dobry dzień, by powiedzieć, że chcę zwakować wszystkie pasy, które obecnie posiadam. Chcę, żeby stały się wolne, żeby chłopaki, którzy czekają w kolejce, mogli o nie zawalczyć. Przyjaciele, oddaję pasy, ale nie odchodzę ze sportu, przede mną jeszcze mój ostatni taniec" – powiedział na opublikowanym w mediach społecznościowych filmie.
