Wijndal, 26 lat, dołączył do Ajaksu z AZ za 10 milionów euro w 2022 roku i był sprowadzany jako podstawowy lewy obrońca na lata po udanym okresie gry w Alkmaar.
Obrońca nie spełnił jednak oczekiwań w Amsterdamie i nigdy na dobre nie przebił się do pierwszego składu, rozgrywając 77 meczów w ciągu czterech lat, a jeden sezon spędził na wypożyczeniu w Royal Antwerp.

Według Voetbal International Ajax był już gotowy pożegnać się z Wijndalem, a jego kontrakt miał zostać rozwiązany. Lewy obrońca nie pojawił się na środowym treningu i – jak podało VI w środę po południu – pożegnał się już z kolegami z drużyny.
Wkrótce potem nastąpił szokujący zwrot akcji – jak poinformował Mike Verweij z De Telegraaf, Wijndal zostanie w Ajaksie, bo jego transfer upadł w ostatniej chwili. Nieujawniony klub z ligi spoza czołowej piątki krajów wycofał się z rozmów, wybierając inną opcję.
Wijndal już od dłuższego czasu był przymierzany do odejścia z Ajaksu, a władze klubu próbowały sprzedać lewego obrońcę podczas kilku poprzednich okienek transferowych. Po przyjściu Jofre Torrentsa z Barcelony, Wijndal stał się trzecim wyborem na lewej obronie i nie ma już perspektyw na przyszłość w Ajaksie.
Wijndal ma kontrakt do 2027 roku. Nie wiadomo, gdzie będzie kontynuował karierę.
