Po wtorkowych niespodziankach w Tarnobrzegu, Opolu czy Lublinie drugi dzień I rundy STS Pucharu Polski zapowiadał się również interesująco. Poniżej opisy wybranych spotkań tego etapu rozgrywek.
Widzew Łódź - Korona Kielce (na żywo od 20:30)
Znicz Pruszków - Cracovia (na żywo od 17:30)
Wikęd Luzino - Wisła Płock (2:3)
Środa z Pucharem Polski rozpoczęła się od niefrasobliwości Wisły Płock, po której kolegów ratował czujnym wyjściem Rafał Leszczyński. Faworyci błyskawicznie jednak pokazali różnicę potencjałów, gdy w 6. minucie objęli prowadzenie. Nie do upilnowania dla piłkarzy Wikędu, Dion Gallapeni trzecim swoim wejściem w pole karne zapewnił piłkę na wagę prowadzenia. Zgrał płasko z lewej, a Marcin Kościelecki dostawił nogę na dalszym słupku.
Długo trwała misterna weryfikacja VAR po tym trafieniu, a tuż po wznowieniu gry… Kościelecki myślał, że zdobył drugiego gola. Tym razem wygrał walkę o piłkę z ostatnim broniącym Michałem Karlikowskim, by podcinką pokonać wychodzącego bramkarza. Tym razem VAR uratował miejscowych – strzelec zagrał ręką.
Przewaga Płocczan była niezaprzeczalna i Kościelecki mógł mieć drugiego gola w 25. minucie, gdy lekko obił słupek. Wikęd z trudem dojeżdżał bez kolejnych strat do gwizdka na przerwę, ale ostatecznie nie udało się dotrwać: Hiszpański przerzucił do Gallapeniego, a ten w karkołomnej pozycji dograł spod linii końcowej do Sekulskiego, który podwoił prowadzenie.
Impet Wisły wyraźnie osłabł w drugiej połowie, choć i tak udało się wpakować jeszcze jednego gola miejscowym. W 60. minucie nie udało się skutecznie wybić piłki po rzucie rożnym, wróciła jako wrzutka Hiszpańskiego na głowę Krystiana Pomorskiego i po rękach golkipera wpadła do siatki.
Szałecki szukał szybkiej odpowiedzi po skutecznym odbiorze piłki przez Wikęd przed bramką gości, ale uderzał boleśnie niecelnie. Za to strzelec ostatniej bramki dla Wisły pomógł nieoczekiwanie Wikędowi, gdy faulował w polu karnym. Robert Ziętarski oszukał Leszczyńskiego i otworzył konto Luzina.
Mało tego, moment później miejscowi fetowali gola Michała Bednarskiego po wrzucie z autu. Kontaktu nie było, liniowy nie pozwolił zapisać gola. Natomiast miejscowi walczyli dalej i w 74. minucie Jan Marosi został sfaulowany w wyjściu na bramkę. Olaf Kobacki wyleciał z boiska. Pięć minut później Bednarski z dystansu obił poprzeczkę w poszukiwaniu gola, w 83. minucie Szałecki głową testował Leszczyńskiego po rogu, a dwie minuty później spojenie ustrzelił Filip Sosnowski. Serię ataków mógł uciąć golem Hamulić, tyle że wypuścił za daleko piłkę przed pustą bramką

Pozostałe mecze I rundy STS Pucharu Polski
Łącznie na środę zaplanowano 11 spotkań otwierającej ruundy Pucharu Polski. Kompletną listę oraz statystyki znajdziecie tutaj. Przypominamy, że I runda powinna była zakończyć się w czwartek 3 września, ale jest jeden wyjątek: pojedynek rezerw Widzewa Łódź z Polonią Bytom, który przełożono na 15 września.
