Carlos Alcaraz bez straty seta melduje się w swoim pierwszym półfinale w Australian Open

Carlos Alcaraz świętuje zwycięstwo w swoim meczu
Carlos Alcaraz świętuje zwycięstwo w swoim meczuREUTERS / Jaimi Joy

Carlos Alcaraz po raz pierwszy awansował we wtorek do półfinału Australian Open, gdzie zmierzy się z Alexandrem Zverevem i zrobi kolejny krok w stronę tenisowej historii.

Hiszpański lider światowego rankingu uciszył żywiołową publiczność w Melbourne, pewnie pokonując miejscowego faworyta Alexa de Minaura 7:5, 6:2, 6:1 na stadionie Rod Laver Arena.

22-letni Alcaraz nie stracił jeszcze seta w drodze po swój pierwszy tytuł Australian Open.

"Jestem po prostu bardzo zadowolony z mojej gry w każdym meczu, z każdą rundą prezentuję coraz wyższy poziom" - powiedział, wysyłając sygnał rywalom. "Dziś czułem się naprawdę komfortowo, grałem świetny tenis, z którego jestem bardzo dumny" - dodał Alcaraz, który w czterech poprzednich startach w Australii nigdy nie przeszedł ćwierćfinału.

Australian Open to jedyny turniej wielkoszlemowy, którego Alcaraz jeszcze nie wygrał.

Jeśli pokona Zvereva, a następnie zwycięży w niedzielnym finale, zostanie najmłodszym tenisistą w historii, który wygra wszystkie cztery turnieje wielkoszlemowe, wyprzedzając swojego rodaka i legendę Rafaela Nadala, który dokonał tego w wieku 24 lat.

Najwyżej rozstawiony Alcaraz rozpoczął mecz z szóstym w drabince Australijczykiem jak burza – De Minaur dotarł już do ćwierćfinału wszystkich turniejów wielkoszlemowych, ale nigdy nie zaszedł dalej.

W pełnym zwrotów akcji pierwszym secie Alcaraz szybko objął prowadzenie 3:0, jednak De Minaur odpowiedział trzema wygranymi gemami z rzędu i doprowadził do remisu 3:3, co wywołało entuzjazm na trybunach.

Rozpędzony Alcaraz przerwał tę serię i wyszedł na 5:3, ale nie wykorzystał szansy na zamknięcie seta i został przełamany.

Przy stanie 5:5 Alcaraz podkręcił tempo, wygrał dwa kolejne gemy i zapisał seta na swoim koncie, a De Minaur mógł tylko żałować niewykorzystanych okazji.

26-letni Australijczyk zapłacił za to wysoką cenę – Alcaraz bezlitośnie wykorzystał jego błędy i wygrał drugiego seta w 44 minuty.

Ten impet przeniósł na trzecią partię, podnosząc jeszcze poziom gry.

Błyskawicznie objął prowadzenie 3:0 w niespełna 20 minut, a mecz zakończył piątym asem serwisowym.

Wcześniej Zverev posłał aż 24 asy w wygranym meczu 6:3, 6:7(5), 6:1, 7:6(3) z Learnerem Tienem ze Stanów Zjednoczonych, zapewniając sobie miejsce w półfinale.

"Obserwowałem go przez cały turniej i wiem, że gra świetny, agresywny tenis" - powiedział Alcaraz o Zverevie. "Muszę być gotowy, nie tylko ja, ale cały mój zespół. Musimy zagrać bardzo dobrze taktycznie, zapowiada się wielka bitwa".

W środę dziesięciokrotny triumfator w Melbourne Novak Djoković zmierzy się w ćwierćfinale z rozstawionym z numerem piątym Włochem Lorenzo Musettim.

Zwycięzca tego meczu zagra w półfinale z dwukrotnym obrońcą tytułu Jannikiem Sinnerem lub rozstawionym z numerem ósmym Amerykaninem Benem Sheltonem.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen