Shelton po zaciętym boju pokonuje Ruuda i melduje się w ćwierćfinale, gdzie zmierzy się z Sinnerem

Ben Shelton świętuje zwycięstwo
Ben Shelton świętuje zwycięstwoREUTERS / Edgar Su

Rozpędzony Ben Shelton wykorzystał nieobecność Novaka Djokovicia i po zwycięstwie 3:6, 6:4, 6:3, 6:4 nad Casperem Ruudem w poniedziałek awansował do swojego trzeciego ćwierćfinału Australian Open.

Djoković miał być główną gwiazdą wieczornego meczu na stadionie Rod Laver Arena, ale awansował do ćwierćfinału walkowerem po tym, jak jego rywal Jakub Mensik wycofał się z powodu kontuzji przed ich spotkaniem czwartej rundy.

W jego miejsce pojawił się Amerykanin Shelton, który mimo słabego początku rozkręcił się i zapewnił kibicom emocjonujące zwycięstwo nad Norwegiem Ruudem.

Fani, którzy liczyli na występ dziesięciokrotnego mistrza Australian Open Djokovicia, wielokrotnie skandowali z trybun "Go Novak!" podczas meczu – Shelton podszedł do tego z dystansem i humorem.

"Dla mnie atmosfera to podstawa. Dlatego dziękuję wam, że zostaliście tutaj do końca" - powiedział ósmy zawodnik turnieju na korcie. "Wiem, że pewnie czekaliście dziś na Novaka, słyszałem to z trybun. Mam jednak nadzieję, że tym meczem was nie zawiedliśmy".

Shelton, który posłał 14 asów i zaserwował piłkę z prędkością 228 km/h, zamykając spotkanie, w ćwierćfinale zmierzy się z podwójnym obrońcą tytułu Jannikiem Sinnerem w walce o miejsce w półfinale.

Aby pokonać Sinnera, Shelton będzie musiał zagrać na poziomie Djokovicia z 2023 roku, bo przegrał z Włochem już osiem kolejnych meczów, w tym w zeszłorocznym półfinale na obiekcie Melbourne Park.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen