W piątek rano Niemiec po raz czwarty zagra w półfinale w Melbourne, gdzie zmierzy się z liderem światowego rankingu, Carlosem Alcarazem. Zverev nie łudzi się przed tym gorącym pojedynkiem. "Jesteśmy w półfinale Wielkiego Szlema" – powiedział. "Tutaj nie ma łatwych meczów".
Mimo to Zverev wydaje się obecnie zdolny do sprawienia niespodzianki. Także dlatego, że – jak się wydaje – wziął sobie do serca rady hiszpańskiego rodaka Alcaraza, wielkiego Rafaela Nadala. "Wielokrotnie mi powtarzał: muszę być odważniejszy, przejmować inicjatywę w kluczowych momentach" – opowiadał Zverev jakiś czas temu w podcaście "Nothing Major”. "Kiedy grasz agresywnie, bardzo trudno cię zepchnąć do defensywy".
Zverev wreszcie decydujący?
W pięciu dotychczasowych meczach w Melbourne, gdzie ani razu nie był naprawdę zagrożony, trzeci tenisista świata realizował dokładnie to, co zalecał mu Nadal. Narzucał tempo wymian i tylko sporadycznie był zmuszony grać daleko za linią końcową. Ponadto znów potrafił stwarzać zagrożenie swoim forhendem, który wcześniej bywał nieprzewidywalny.
Dzięki temu Zverev odzyskał wiarę, że może pokonać dominatorów poprzedniego sezonu – Alcaraza i Jannika Sinnera. "Obaj wydają się nie do pokonania, ale w tenisie wszystko może się bardzo szybko zmienić" – stwierdził Zverev i dodał: "Może pewnego dnia to ja będę nie do pokonania".
W ćwierćfinale z mocnym Learnerem Tienem Zverev był bardzo blisko stanu niepokonanego. Pokazał, że potrafi utrzymać koncentrację i ofensywną grę przez cały pięciosetowy pojedynek. To cecha, której nie przeoczył także Alcaraz.
Alcaraz przyznał, że jest "pod wrażeniem" poziomu gry Zvereva. Mimo to faworyt – choć nie zdecydowany – przekazał też małe ostrzeżenie: "Na pewno będę gotowy. Jeśli chce mnie pokonać, będzie musiał się mocno napracować" – powiedział Alcaraz z uśmiechem.
Becker wierzy, że Zverev może wygrać w Melbourne
Warto jednak dodać, że Alcaraz jest w pewnym sensie ulubionym rywalem Zvereva spośród największych nazwisk. Niemiec już wygrywał ważne mecze wielkoszlemowe z Alcarazem, a bilans bezpośrednich spotkań to 6:6. Co więcej, w ostatnich latach w Melbourne – jedynym turnieju Wielkiego Szlema, którego Alcaraz jeszcze nie wygrał – Hiszpan był bardziej podatny na porażki.
Nawet ten, kto często krytykował Zvereva, teraz uważa, że ma on wszystko, by dokonać wielkiego wyczynu. "Przeciwko Carlosowi Alcarazowi to będzie zupełnie inny mecz" – powiedział Boris Becker po zwycięstwie nad Tienem w rozmowie z Eurosportem. Ale: "W takiej formie Zverev może wygrać cały turniej".
W półfinałach w tym roku rywalizuje ze sobą czterech najlepszych tenisistów świata. Dzień po meczu Zvereva z Alcarazem, obecny mistrz Jannik Sinner oraz rekordzista pod względem tytułów wielkoszlemowych, Novak Djoković, również zapewnili sobie miejsce w półfinale. Djoković miał jednak sporo szczęścia. Jego rywal, Lorenzo Musetti (Włochy), który do tej pory grał znakomicie, poddał mecz przy wyniku 6:4, 6:3, 1:3 z powodu kontuzji uda.
