Blisko 32-letnia Pegula nie ma na koncie wielkoszlemowego tytułu. W 2024 roku przegrała finał US Open. W Melbourne natomiast pierwszy raz jest w najlepszej czwórce.
Z Anisimovą mierzyła się po raz czwarty i odniosła czwarte zwycięstwo. Z Rybakiną ma natomiast bilans 3-3.
Drugą parę półfinałową wyłoniono we wtorek – prowadząca w rankingu Białorusinka Aryna Sabalenka zagra z Ukrainką Eliną Switoliną (nr 12.).
W poniedziałkowym notowaniu rankingu Świątek na pewno utrzyma drugie miejsce. Sabalenka natomiast wciąż będzie liderką. Rybakina i Pegula mają szansę wskoczyć na trzecią pozycję, wirtualnie zajmowaną przez Anisimovą. Rybakinie wystarczy do tego awans do finału, a Pegula potrzebuje tytułu.
