Jannik Sinner pierwszy tytuł w imprezie tej rangi zdobył w 2024 roku, gdy wygrał Australian Open. To właśnie Włoch oraz Hiszpan Carlos Alcaraz zabetonowali w ostatnim czasie rywalizację na największych scenach. Między sobą rozdzielili dziewięć minionych wielkoszlemowych tytułów.
Alcaraz do Paryża w ogóle nie przyjechał z powodu kontuzji nadgarstka, a Sinner niespodziewanie odpadł w drugiej rundzie. W piątek natomiast w trzeciej z imprezą pożegnał się mający 24 zwycięstwa w Wielkim Szlemie Serb Novak Djoković.
Już w pierwszej odpadli trzej pozostali zawodnicy, którzy mieli na koncie taki tytuł: Rosjanin Daniił Miedwiediew, Chorwat Marin Cilić i Szwajcar Stan Wawrinka.
Ubogo w głośne nazwiska wygląda przede wszystkim górna część męskiej drabinki, "osierocona" przez Sinnera, choć rozegrano w niej tylko dwie rundy. Żaden z pozostających w grze tenisistów nigdy nie dotarł w Paryżu choćby do półfinału. Tylko sześciu z 16 jest rozstawionych; najwyżej, z numerem czwartym, Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime.
On i pogromca Huberta Hurkacza – Amerykanin Frances Tiafoe (nr 19.) – mają na koncie po dwa półfinały US Open. Włoch Matteo Berrettini grał natomiast w finale Wimbledonu 2021.
"Teraz wszyscy jeszcze bardziej będą patrzeć w drabinkę. Wszystkim będzie się wydawało, że mają trochę większe szanse, ale ostatecznie to (odpadnięcie Sinnera – PAP) nie ma aż takiego znaczenia. Musisz pokonać faceta z drugiej strony siatki, kimkolwiek jest. To są długie dwa tygodnie i jeszcze wiele może się zdarzyć" – powiedział Tiafoe, który przyznał też, że o odpadnięciu Sinnera dowiedział się od kibica w trakcie meczu z Hurkaczem.
"Przez trzy minuty powtarzał to ciągle, nie mając pojęcia, co przechodzę na korcie" – dodał Amerykanin, który wygrał z Polakiem po blisko pięciogodzinnym boju.
Lepiej wygląda dolna część drabinki. Tu na pierwszy plan wysuwa się Alexander Zverev. Rozstawiony z numerem drugim Niemiec w 2024 roku przegrał finał French Open z Alcarazem.
Dwie porażki w meczach o tytuł w stolicy Francji ma Casper Ruud (nr 15.). Norweg w 2022 roku uległ królowi kortów im. Rolanda Garrosa Hiszpanowi Rafaelowi Nadalowi, a w 2023 – Djokoviciowi.
Na pretendenta wyrósł też niespełna 20-letni Joao Fonseca (nr 28.), który po pięciosetowym boju wyeliminował Djokovicia. Brazylijczyk w 1/8 finału zagra w niedzielę z Ruudem.
