Portugalczyk Jaime Faria prowadził 2:0 w setach i odpadł w trzeciej rundzie Roland-Garros

Jaime Faria prowadził dwoma setami
Jaime Faria prowadził dwoma setamiREUTERS/Stephane Mahe

Jaime Faria był blisko, by zostać pierwszym portugalskim tenisistą w 1/8 finału Roland Garros, jednak nie wykorzystał przewagi dwóch setów w starciu z Amerykaninem Francesem Tiafoe.

Zobacz tutaj przebieg spotkania

Druga rakieta Portugalii i 115. zawodnik światowego rankingu mógł pokonać wyniki João Sousy i Nuno Borgesa i jako pierwszy Portugalczyk zagrać w 1/8 finału turnieju Wielkiego Szlema, jednak pozwolił na odrobienie strat przez Tiafoe, który jest 22. w rankingu i wygrał 4:6, 6:7 (2:7), 7:6 (7:4), 6:1, 6:2 po czterech godzinach gry.

Nie tracąc seta w dwóch pierwszych meczach głównej drabinki, po przejściu trzech rund kwalifikacji, Jaime Faria pokazał, że stać go na zwycięstwo 3:0, jednak ostatecznie uległ bardziej doświadczonemu Amerykaninowi.

W dwóch pierwszych setach i w pierwszej połowie trzeciego, 22-letni Lizbończyk był bardzo skoncentrowany i świetnie serwował, co wyraźnie dezorientowało Big Foe, który nie potrafił znaleźć odpowiedzi.

Jednak przy wyniku 4:3 w trzecim secie i piłce na 5:3, Jaime Faria nie wykorzystał szansy i wtedy mecz zaczął się odwracać, na niemal pustym korcie Suzanne Lenglen, być może z powodu finału Ligi Mistrzów UEFA, w którym zmierzyły się Paris Saint-Germain i Arsenal.

Spotkanie zostało nawet na chwilę przerwane z powodu świętowania zwycięstwa paryskiej drużyny, a z zewnątrz kompleksu kilkukrotnie było słychać fajerwerki.

Tie-break trzeciego seta rozpoczął się źle dla Portugalczyka, który przegrał dwa pierwsze serwisy, a Tiafoe wyszedł na prowadzenie 4-1 i nie oddał już przewagi.

Czwarty set nie miał historii – całkowicie zdekoncentrowany Jaime Faria nie potrafił wejść w mecz, a do tego coraz częściej rozmawiał z sędzią, co skłoniło trenera Pedro Sousę do uwagi, by przestał narzekać i grał dalej.

W decydującym secie Jaime Faria wdał się w dyskusję z Tiafoe, co sprawiło, że sędzia musiała upomnieć obu zawodników. Wydawało się, że ten moment przywrócił Portugalczyka do gry, bo posłał dwa asy i doprowadził do 2:2.

Jednak od tego momentu Faria znów nie potrafił odpowiedzieć na grę w pełni skoncentrowanego Tiafoe, który pewnie wygrał i po raz drugi z rzędu awansował do 1/8 finału.

Tenis

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen